Polki miały niewielką szansę na wysokie lokaty w niedzielę, ponieważ nie najlepiej spisały się w sprincie, którego wyniki uwzględniane były w biegu na dochodzenie. Hojnisz-Staręga awansowała o 14 pozycji, Żuk spadła natomiast z 29. na 47.

Reklama

Eckhoff, która mistrzynią świata była także przed pięcioma laty w Oslo-Holmenkollen (w sprincie), w niedzielę na trasę ruszyła pierwsza i tylko przez chwilę zagrażała jej Anais Chevalier-Bouchet. Jedno pudło Francuzki na ostatnim strzelaniu sprawiło jednak, że Norweżka miała dużą przewagę i bez presji dobiegła do mety na pierwszym miejscu.

Świetnie na ostatnim okrążeniu pobiegła coraz lepiej spisująca się w Pucharze Świata Austriaczka Lisa Theresa Hauser. 27-letnia biathlonistka z Kitzbuehel wyprzedziła Chevalier-Bouchet, do której miała po ostatnim strzelaniu cztery sekundy straty, i zdobyła pierwszy w karierze medal MŚ. Francuzka sięgnęła po brąz.

Poniedziałek będzie dniem przerwy w mistrzostwach, a we wtorek biathlonistki powalczą w biegu indywidualnym na 15 km. Zawody w Słowenii potrwają do 21 lutego.