Świetnie spisująca się w przedsezonowych startach w Inzell Wójcik bardzo blisko swojego pierwszego złotego medalu MP była już w czwartek, kiedy rozpoczęła się rywalizacja łyżwiarzy w tomaszowskiej Arenie Lodowej. W swoim biegu na 500 m 24-letnia reprezentantka kraju popełniła jednak błąd, który kosztował ją stratę pierwszego miejsca na rzecz Kai Ziomek (Cuprum Lubin).
W piątek potwierdziła jednak, że jest w bardzo dobrej dyspozycji. Na 1000 m uzyskała dobry czas 1.17,02, finiszując dość pewnie przed Karoliną Bosiek (Pilica Tomaszów Maz.) i Ziomek.
zaznaczyła Wójcik, która w Inzell ustanowiła rekord kraju na sprinterskim dystansie 500 m.
Wśród mężczyzn w zaciętej rywalizacji na 1000 m zwyciężył Piotr Michalski (AZS AWF Katowice), dla którego było to drugie złoto w zawodach w Tomaszowie Mazowieckim. 27-letni sprinter o 0,38 s wyprzedził Damiana Żurka (Pilica Tomaszów Maz.). Na najniższym stopniu podium stanął ubiegłoroczny zwycięzca Artur Nogal (Stoczniowiec Gdańsk).
- podsumował Michalski.
Powrót mistrza
Wydarzeniem tej konkurencji był także powrót do ścigania się po ponaddwuletniej przerwie Zbigniewa Bródki. 37-letni mistrz olimpijski z Soczi uzyskał czas 1.11,47 i długo prowadził, lecz po przejeździe czołówki został sklasyfikowany na czwartej pozycji.
Łyżwiarz Błyskawicy Domaniewice dobrą dyspozycję po powrocie na lód potwierdził w biegu ze startu wspólnego, w którym wywalczył swój pierwszy w karierze tytuł w tej konkurencji.
- powiedział Bródka, który w sobotę wystartuje na swoim koronnym dystansie 1500 m.
W biegu masowym kobiet złoto obroniła Bosiek.
Mistrzostwa Polski na dystansach potrwają do niedzieli. To pierwszy poważny sprawdzian formy reprezentantów kraju w sezonie olimpijskim. W Arenie Lodowej panczeniści walczą również o miejsce w kadrze na pierwsze zawody nowego cyklu Pucharu Świata, które również odbędą się w Tomaszowie Mazowieckim (12-14 listopada).