Czterokrotny mistrz świata i srebrny medalista olimpijski w... kombinacji norweskiej, prowadził po pierwszej serii. W drugiej popełnił jednak błąd, co - zdaniem mediów - pozbawiło go pewnego zwycięstwa.
- skomentował dziennik „Dagbladet”.
Specjalista kombinacji podzielił drugie miejsce z Joachimem Oedegardem Bjoerengiem - obaj stracili 1,9 punktu do zwycięzcy.
W zawodach nie uczestniczyli Daniel Andre Tande i Fredrik Villumstad, których testy okazały się we wtorek pozytywne, a także Marius Lindvik, który - jak powiedział trener kadry Alexander Stoeckl - jako największa nadzieja olimpijska jest obecnie chroniony przed możliwym zarażeniem.
Nie startował też Robert Johansson z powodu bólu pleców, na który cierpi od ponad tygodnia, a Halvor Egner Granerud zajął dopiero czwarte miejsce.
Zdaniem norweskich mediów Riiber okazał się czarnym koniem skoków i ewentualnym rezerwowym, gdyby z powodu koronawirusa zabrakło innych zawodników.
- powiedział Riiber.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.