Dziennik Gazeta Prawana logo

Alpejski PŚ. Aleksander Kilde wygrał zjazd w Kitzbuehel

21 stycznia 2022, 14:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Aleksander Aamodt Kilde
<p>Aleksander Aamodt Kilde</p>/PAP/EPA
Aleksander Aamodt Kilde wygrał w piątek w Kitzbuehel zjazd alpejskiego Pucharu Świata. Narciarze rywalizowali na skróconej trasie z powodu zbyt silnych podmuchów wiatru w górnej części.

Drugi ze stratą 0,42 s był Francuz Johan Clarey, a trzeci niespodziewanie jego rodak Blaise Giezendanner - strata 0,63 s, który miał 43. numer startowy.

Dziewiąte podium Clareya

29-letni Kilde odniósł 11. pucharowe zwycięstwo, w tym piąte w zjeździe, a pozostałe w supergigancie. Dzięki wygranej Norweg awansował na pozycję lidera w klasyfikacji generalnej zjazdu.

Natomiast 41-letni Clarey jest najstarszym zawodnikiem, który stanął na podium zawodów Pucharu Świata. Francuz po raz dziewiąty znalazł się w "trójce", 12 lat po pierwszym takim osiągnięciu. Nigdy nie odniósł zwycięstwa, ale w Kitzbuehel po raz czwarty stanął na podium.

Z kolei 30-letni Giezendanner odniósł największy sukces w karierze. Dotychczas jego najlepszym wynikiem uzyskanym w PŚ było ósme miejsce w supergigancie w Jeongseon w 2016 roku.

Szwajcar Beat Feuz, który dwa razy był na tej trasie najszybszy w ubiegłym sezonie, tym razem zajął ósme miejsce.

Odermatt nadal prowadzi w PŚ

Liderem w klasyfikacji generalnej PŚ pozostał Szwajcar Marco Odermatt, który w piątek był piąty ze stratą 0,78 s. Odermatt ma 335 pkt przewagi nad Kilde.

W sobotę alpejczycy będą rywalizować w slalomie, a w niedzielę ponownie w zjeździe.

(PAP)

pp/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKłopoty Sabalenki na Wimbledonie. Musiała bronić piłek setowych »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj