Dziennik.pl logo

Lindvik wygrał ostatni konkurs sezonu. Kobayashi z Kryształową Kulą

27 marca 2022, 11:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ryoyu Kobayashi
<p>Ryoyu Kobayashi</p>/PAP/EPA
Japończyk Ryoyu Kobayashi po raz drugi w karierze zdobył Kryształową Kulę za triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w skokach narciarskich. W niedzielę w Planicy ostatnie zawody sezonu 2021/22 wygrał Norweg Marius Lindvik. Najlepszy z Polaków Dawid Kubacki był dziewiąty.

Drugi na słoweńskim mamucie był Japończyk Yukiya Sato, a trzeci reprezentant gospodarzy Peter Prevc.

COVID-19 nie zatrzymał Japończyka

Lindvik był w niedzielę zdecydowanie najlepszy. Prowadził już po pierwszej serii, w której skoczył 241,5 m. W drugiej aktualny mistrz świata w lotach jeszcze się poprawił - 245,5 m. Sato (236,5 i 242,5 m) stracił do niego 8,3 pkt, a Prevc (235,5 i 240 m) 18,5 pkt.

Po pierwszej serii trzeci był Piotr Żyła, uzyskał w niej 237,5 m. W finale wylądował jednak aż 16 m bliżej i ostatecznie zajął 12. miejsce.

Kubacki uzyskiwał 231 i 235 m. Trzeci z Polaków Kamil Stoch (225 i 231,5 m) uplasował się na 14. miejscu.

Ostatni konkurs sezonu odbywa się z udziałem jedynie 30 najlepszych zawodników klasyfikacji generalnej.

Kobayashi poprzednio był najlepszy w sezonie 2018/19. W obecnym o 106 punktów wyprzedził Niemca Karla Geigera. Z Polaków najlepszym okazał się 14. Żyła.

Japończykowi udało się wygrać, choć z powodu covidowych problemów na początku sezonu stracił trzy konkursy. Przed ostatnimi zawodami miał 89 punktów przewagi nad Geigerem. W niedzielę zajął ósme miejsce, a Niemiec dopiero 16.

Burza w polskich skokach

W Pucharze Narodów mimo fantastycznego finiszu Słoweńców pierwsze miejsce utrzymali Austriacy, którzy zgromadzili o 47 punktów więcej. Polska zajęła szóstą pozycję.

Koniec sezonu nie oznacza jednak końca emocji w polskiej kadrze, choć mają one charakter pozasportowy. Na ten moment biało-czerwoni pozostają bowiem bez trenera. W piątek obecny szkoleniowiec Michal Dolezal, któremu właśnie wygasa kontrakt, poinformował, że kończy współpracę wobec braku oferty nowej umowy z PZN.

W sobotę murem za Czechem stanęli zawodnicy, którzy zaapelowali do władz związku o przedłużenie z nim kontraktu. PZN poinformował, że kwestia trenera ma zostać rozwiązana w ciągu dwóch tygodni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCucurella wytatuował sobie twarz selekcjonera Hiszpanii. ZOBACZ FOTO »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj