Dziennik Gazeta Prawana logo

McTavish bohaterem. Ducks trzy razy odrabiali straty i wygrali [WIDEO]

7 stycznia 2023, 11:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mason McTavish
<p>Mason McTavish</p>/Newspix
Anaheim Ducks trzykrotnie odrabiali straty w meczu ligi NHL z San Jose Sharks i ostatecznie wygrali po dogrywce 5:4. Cztery punkty - za dwa gole i dwie asysty - uzyskał niespełna 20-letni hokeista gospodarzy Mason McTavish.

Ducks pierwszą bramkę stracili już w 38. sekundzie gry, a w siódmej minucie było 0:2, ale jeszcze w pierwszej tercji wyrównali. Później było 2:3, 3:4, ale w obu przypadkach do remisu doprowadził McTavish, który 30 stycznia obchodzić będzie 20. urodziny.

W 68. sekundzie dogrywki decydujące trafienie zaliczył szwedzki obrońca miejscowych John Klingberg, któremu asystował bohater wieczoru.

- przyznał McTavish, który z 26 punktami w klasyfikacji kanadyjskiej (za bramki - 11 i asysty - 15) jest drugim wśród pierwszoroczniaków. Prowadzi Matty Beniers z Seattle Kraken - 28 pkt.

Mimo czterech straconych goli dobrze w bramce ekipy z Anaheim spisywał się Anthony Stolarz, który zatrzymał 37 uderzeń rywali i poprawił swój bilans przeciw "Rekinom" na 8-1.

Sharks z 32 pkt są na 13. miejscu w tabeli zachodniej "połówki" NHL, a Ducks mają 28 i plasują się na 15., przedostatniej pozycji.

W tej konferencji prowadzą Vegas Golden Knight - 56 pkt, a na Wschodzie najlepsi obecnie są hokeiści Boston Bruins - 64.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBurza wokół sędziego Marciniaka. Na polskiego arbitra wpłynęła oficjalna skarga »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj