Reprezentant gospodarzy oddał skoki na odległość 135 m oraz 130 m, dzięki czemu wyprzedził Kubackiego o 7,2 pkt. Kubacki, który był liderem po pierwszej serii, skoczył 137 i 125,5 m. Trzeci Granerud uzyskał 130,5 i 126 m, zaś czwarty Stoch - 133 i 123,5 m.
- przyznał Kubacki.
Piąty był Austriak Stefan Kraft. Kolejne miejsca zajęli Słoweńcy: Anze Lanisek i Timi Zajc.
Piotr Żyła został sklasyfikowany na 14. pozycji po skokach na 131,5 i 124,5 m. 33. Paweł Wąsek (118 m) i 38. Aleksander Zniszczoł (114 m) nie awansowali do drugiej serii.
Kobayashi przełamał się przed własną publicznością i wygrał pierwszy konkurs w sezonie. To jego 28. triumf w karierze.
Natomiast Kubacki 10. raz z rzędu znalazł się na podium. Reprezentant Polski jest liderem Pucharu Świata i ma ponad 100 punktów przewagi nad drugim Granerudem.
Kubacki w sezonie 2019/20, gdy po raz ostatni odbywały się konkursy w Sapporo, również stanął na podium - zajął trzecie miejsce. Piątkowe podium było jego 35. w karierze.
W weekend w Sapporo odbędą się dwa konkursy indywidualne. Sobotni rozpocznie się o godzinie 8.00, natomiast niedzielny o 2.00 czasu polskiego.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.