Shiffrin w ostatniej dekadzie nie ma sobie równych w narciarstwie alpejskim. W zawodach Pucharu Świata odniosła 85 zwycięstw i brakuje jej jeszcze tylko jednego, aby wyrównać rekord wszech czasów Szweda Ingemara Stenmarka. Ponadto niespełna 28-letnia Amerykanka ma w dorobku trzy medale olimpijskie (w tym dwa złote) i 14 wywalczonych w mistrzostwach świata (siedem złotych).
Kryształową Kulę wywalczyła też w poprzednim sezonie oraz w latach 2017-19. Po tych trzech triumfach z rzędu zrobiła sobie przerwę od zawodowego sportu, wstrząśnięta śmiercią ojca w lutym 2020 roku.
Powody do radości miała w sobotę również Norweżka Lie, która odniosła pierwsze zwycięstwo w PŚ w karierze. Była szybsza od drugiej Goggii o 0,29 s, a na trzecim miejscu uplasowała się Szwajcarka Corinne Suter - 0,41 s. Shiffrin była wolniejsza od Lie o 0,79 s. Polki nie startowały.
Goggia w ośmiu startach w zjeździe w PŚ tej zimy odniosła pięć zwycięstw i dwukrotnie była druga, a raz nie ukończyła przejazdu. W przekroju sezonu Włoszka jest najlepsza w tej konkurencji już po raz czwarty. Wcześniej małą Kryształową Kulę wywalczyła także w latach 2018, 2021 i 2022.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
