Dziennik Gazeta Prawana logo

Skoczek zakończył karierę, bo bał się skakać

22 lutego 2009, 17:13
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Dwa lata temu kibice w Zakopanem zamarli, gdy czeski skoczek Jan Mazoch przewrócił się na Wielkiej Krokwi. Wypadek był naprawdę groźny, a nieprzytomny Mazoch wylądował w szpitalu z poważnymi obrażeniami. Do skoków wrócił, ale tylko na trochę. Potem zdecydował się zakończyć karierę. "Boję się" - mówi szczerze. "Zablokowałem się psychicznie" - tłumaczy.
Mazoch ma zaledwie 23 lata, a już zakończył sportową karierę - przypomina portal onet.pl. Teraz czeski skoczek jest komentatorem w rodzimej telewizji. Z tym, że Mazoch postanowił zakończyć karierę, nie mógł pogodzić się zwłaszcza jego dziadek Jiri Raska, który był mistrzem olimpijskim w skokach narciarskich. "Zraniłem go. Gdy powiedziałem mu, że moja decyzja jest nieodwołalna, tylko schylił głowę" - opowiada Czech.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj