Dziennik Gazeta Prawana logo

Ryoyu Kobayashi liderem listy płac skoczków narciarskich

7 stycznia 2024, 10:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ryoyu Kobayashi
Ryoyu Kobayashi cieszy się z wygrania Turnieju Czterech Skoczni/PAP/EPA
Japończyk Ryoyu Kobayashi, który wygrał 72. Turniej Czterech Skoczni i zainkasował 100 tys. franków szwajcarskich został liderem listy płac Pucharu Świata w skokach narciarskich. Na jego koncie jest 179 350 CHF (ok. 843 tys. zł). Za nim jest drugi w TCS Austriak Stefan Kraft (121 900 CHF).

W wieńczącym 72. edycję konkursie w Bischofshofen Japończyk zajął drugie miejsce, za Austriakiem Stefanem Kraftem. W klasyfikacji generalnej TCS Kobayashi o 24,5 pkt wyprzedził piątego w Bischofshofen Niemca Andreasa Wellingera, który na liście płac jest trzeci z sumą 92 750 franków szwajcarskich. Poprzednio Kobayashi zdobywał Złotego Orła w sezonach 2018/19 i 2021/22.

Polacy na odległych miejscach

Żadnego z biało-czerwonych, którzy obecnego sezonu nie mogą zaliczyć na razie do udanych, nie ma w czołowej "20" finansowego zestawienia. Najlepszy z nich Piotr Żyła zajmuje 24. lokatę z 12 300 franków (ok. 57 800 zł).

FIS za pierwsze miejsce w konkursie indywidualnym płaci 13 tys. franków, a za zwycięstwo w kwalifikacjach - 3 tys. Nagrodę finansową otrzymuje każdy skoczek, który wystąpił w drugiej serii. Za 30. miejsce jest to 400 CHF (około 1800 zł).

100 tysięcy CHF za wygranie TCS

Triumf w TCS honorowany jest kwotą 100 tys. CHF, a w norweskim cyklu Raw Air - 50 tys. CHF.

Oficjalne premie nie są jedynymi dochodami skoczków narciarskich. Zawodnicy ze światowej czołówki mają podpisane prywatne kontrakty sponsorskie i reklamowe, których wysokość jest objęta tajemnicą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz z geografii. Dla każdego podróżnik 8/10 to norma. Dasz radę zdobyć więcej? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj