Dziennik Gazeta Prawana logo

Norweski skoczek narciarski pracuje w hotelu jako nocny portier

8 stycznia 2025, 08:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Skoki narciarskie
Skoki narciarskie/PAP/EPA
Benjamin Oestfold zmagał się z tak poważnymi problemami finansowymi. Norweski skoczek narciarski, który dzięki dobrym wynikom w Pucharze Kontynentalnym został w ostatniej chwili powołany na Turniej Czterech Skoczni żadnej pracy się nie boi. 23-latek niedawno pracował w fabryce, a ostatnio zatrudnił się w hotelu jako nocny portier.

Oestfold z nieoficjalnym rekordem na Wielkiej Krokwi

w grudniu uruchomił w mediach społecznościowych akcję pomocy dla siebie i zebrał tysiąc euro. W Niemczech i Austrii skakał nadspodziewanie dobrze i zajmując 13. miejsce w punktacji generalnej zarobił 10 tysięcy euro, które wystarczą mu do końca sezonu.

Zasłynął w marcu 2021 roku podczas zawodów w Zakopanem, gdzie w serii próbnej skoczył na na odległość 150 metrów co jest nieoficjalnym rekordem skoczni.

Oestfold dostał wsparcie od polskich kibiców

Również wtedy nie będąc członkiem kadry A i nie mając stypendium od federacji narciarskiej i sponsorów, a tym samym środków do życia, uruchomił podobną akcję i pomogli mu finansowo... polscy kibice.

- powiedział skoczek kanałowi telewizji NRK.

Oestfold z fabryki przeniósł się do hotelu

Przez ostatnie dwa lata pracował w fabryce w Raufoss, ale teraz znalazł nową pracę jako ... nocny portier w hotelu w miejscowości Gjoevik, gdzie natychmiast pojechał na nocną zmianę zaraz po wylądowaniu w Oslo po powrocie z .

- opisał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLewandowski kupił pływającą willę. Cena przyprawia o zawrót głowy »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj