Dziennik Gazeta Prawana logo

Mistrz olimpijski nie mógł wyjechać z Rosji. Już drugi raz został zawrócony na granicy

30 kwietnia 2025, 07:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mistrz olimpijski nie mógł wyjechać z Rosji. Już drugi raz został zawrócony na granicy
Mistrz olimpijski nie mógł wyjechać z Rosji. Już drugi raz został zawrócony na granicy/ShutterStock
Aleksiej Urmanow chciał przekroczyć granicę rosyjsko-fińską. Rosyjski mistrz olimpijski z 1994 roku w jeździe figurowej na lodzie został jednak zawrócony. Jak się okazało były sportowiec podlega mobilizacji i z tego powodu nie mógł opuścić swojej ojczyzny.

Urmanow jest oficerem rezerwy

Urmanow do Finlandii wybierał się w towarzystwie swojego podopiecznego Michaiła Szajdorowa. 51-latek jest oficerem rezerwy i nadal podlega częściowej mobilizacji ogłoszonej przez prezydenta Rosji Władimira Putina 21 września 2022 roku. Dlatego nie pozwolono mu opuścić terytorium swojego kraju.

Urmanow przeżył powtórkę z historii

To nie pierwsze kłopoty Urmanowa z opuszczeniem Rosji. Dwa lata temu przeżył dokładnie taką sama historię jak teraz. Były łyżwiarz, który po zakończeniu kariery sportowej został trenerem planował wtedy pojechać na zawody Finlandia Trophy w Espoo. Miałem wizę, ale zadziałała siła wyższa - powiedział mistrz olimpijski z 1994 roku.

Szajdorow poza Rosją musi radzić sobie bez Urmanowa

Szajdorow, który jest podopiecznym Urmanowa reprezentuje Kazachstan. W tym roku zdobył srebrny medal mistrzostwach świata oraz wygrał Mistrzostwa Czterech Kontynentów w Seulu. Podczas zawodów, które odbywają się poza granicami Rosji musi radzić sobie bez wsparcia swojego trenera.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSłynny Ukrainiec obrażał Polaków i drwił z Wołynia. Przegrał proces i słono zapłaci »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj