Dziennik.pl logo

Rosyjski tenisista zdyskwalifikowany. Trafił kibica piłką w oko

45 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rosyjski tenisista zdyskwalifikowany. Trafił kibica piłką w oko
Rosyjski tenisista zdyskwalifikowany. Trafił kibica piłką w oko/PAP/EPA
Rosjanin Daniił Miedwiediew został zdyskwalifikowany za trafienie piłką jednego z kibiców podczas półfinałowego meczu tenisowego turnieju ATP 500 na twardych kortach w Pekinie. Przegrywał wówczas z Novakiem Djokoviciem 5:7, 3:5. Serb w stolicy Chin odniósł 33. zwycięstwo z rzędu.

Po jednym z przegranych punktów Miedwiediew uderzył rakietą piłkę w kierunku trybun i trafił kibica w okolice oka. Mężczyzna złapał się ręką za twarz i po chwili opuścił trybunę w asyście stewardów. Trochę mnie to zaszokowało. Współczuję tej osobie, mam nadzieję, że nic jej się nie stało. Szkoda mi też Daniiła, bo wiem dobrze, jakie to uczucie, gdy się jest zdyskwalifikowanym z takiego powodu - powiedział Djoković, nawiązując do swojego wykluczenia z US Open w 2020 roku.

Djoković niepokonany w Pekinie

Dloković nigdy w karierze nie przegrał meczu w Pekinie. W trwającej edycji pobił rekord wszech czasów Hiszpana Rafaela Nadala, który występy w wielkoszlemowym French Open rozpoczął od 31 kolejnych zwycięstw.

We wcześniejszym półfinale Hubert Hurkacz z powodów zdrowotnych nie dokończył meczu z rozstawionym z numerem piątym Australijczykiem Alexem De Minaurem. Polak przegrywał wówczas 4:6, 2:3.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosyjski tenisista zdyskwalifikowany. Trafił kibica piłką w oko »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj