Dziennik.pl logo

Świątek dołączyła do Chwalińskiej. Polski półfinał turnieju w Wuhan

dzisiaj, 13:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Świątek dołączyła do Chwalińskiej. Polski półfinał turnieju w Wuhan
Świątek dołączyła do Chwalińskiej. Polski półfinał turnieju w Wuhan/East News
Jedno jest pewne. W finale turnieju WTA 1000 w Wuhan zagra polska tenisistka. Najpierw do półfinału awansowała Maja Chwalińska, a później to samo uczyniła Iga Świątek. Była liderka światowego rankingu w drodze do niego pokonała 6:4, 6:1 Amerykankę Ann Li. Turniejowa drabinka była tak ustawiona, że w kolejnej rundzie nasze tenisistki trafiły na siebie.

Świątek z zajmującą 31. miejscu na liście WTA 26-latką, której rodzice są Chińczykami, miała okazję zmierzyć się do tej pory tylko raz. W kwietniu w 3. rundzie zawodów WTA 1000 w Madrycie sześciokrotna zwyciężczyni imprez wielkoszlemowych skreczowała z powodu choroby w trzecim secie, przy stanie 6:7 (4-7), 6:2, 0:3. Dziś już nic jej nie przeszkodziło w odniesieniu zwycięstwa nad Amerykanką.

Świątek na otwarcie meczu przełamała podanie Li

Świątek w gemie otwierającym mecz przełamała podanie Amerykanki. W kolejnego wygrała bez straty punktu. Polka lepiej walki o półfinał zacząć nie mogła.

Była liderka rankingu WTA kolejną szansę na przełamanie Li miała przy stanie 3:1. Prowadziła 40:0 i rywalka musiała bronić trzech break-pointów. Zrobiła to w koncertowym stylu. Zdobyła pięć punktów z rzędu, a gema zakończyła asem serwisowym.

Kluczowy moment partii miał miejsce przy stanie 5:4 dla Świątek. Li mogła przełamać podanie naszej tenisistki i doprowadzić do remisu. Polka musiała bronić trzech break-pointów. 25-latka z Raszyna wyszła z opresji i zakończyła seta wygrywając go 6:4.

Świątek do awansu potrzebowała godziny i 33. minut

Druga partia podobnie jak pierwsza zaczęła się od straty serwisu przez Li. Przy prowadzeniu 3:1 Świątek drugi raz przełamała podanie rywalki.

Nasza tenisistka kontrolowała wydarzenia na korcie. Li co prawda postawiła wszystko na jedną kartę. Nie mając już nic do stracenia zaczęła grać bardzo ryzykowanie. Przez to popełniała oraz więcej błędów. Po godzinie i 33. minutach było już po meczu. Świątek drugą partię wygrała 6:1.

Świątek za awans zarobiła 768,1 tys. zł

Za awans do półfinału Świątek zarobiła 197 tys. dol. (768,1 tys. zł). W nim zmierzy się z Mają Chwalińską, która wcześniej pokonała w trzech setach Greczynkę Marię Sakkari. Zwyciężczyni turnieju w Wuhan zgarnie 665 tys. dol. (2,593 mln zł), a finalistka 385,001 tys. dol. (1 500 mln zł).

Świątek walczy o udział w WTA Finals

Świątek wciąż walczy o awans do kończącego sezon turnieju WTA Finals, który odbędzie się w dniach 8-15 listopada w kalifornijskim Indian Wells. Aktualnie 25-latka, była liderka światowego rankingu, zajmuje 9. pozycję w zestawieniu "Race to the WTA Finals". Bezpośrednio wyprzedza ją już tylko Karolina Muchova. Czeszka jednak już odpadła z turnieju w Chinach, co jest bardzo korzystne dla Świątek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŚwiątek dołączyła do Chwalińskiej. Polski półfinał turnieju w Wuhan »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj