"Mam nadzieję, że nie będę spać na ławce w parku" - śmiała się do czeskich dziennikarzy po sobotnim zwycięstwie nad byłą liderka światowego rankingu Serbką Aną Ivanovic 6:2, 7:6 (7-0).

Reklama

"Nie mogę uwierzyć, że wygrałam" - dodała tenisistka, która w ostatnim rankingu WTA była sklasyfikowana na 81. miejscu.

W poprzedniej rundzie 26-letnia Czeszka niespodziewanie pokonała Agnieszkę Radwańską. Jej kolejną rywalką będzie pogromczyni triumfatorki Roland Garros Chinki Na Li - Niemka Sabine Lisicki.