Dziennik Gazeta Prawana logo

Janowicz w finale, ale bez zwycięstwa. Polak pokonany w dwóch setach

4 listopada 2012, 15:00
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Jerzy Janowicz na korcie
Janowicz przegrał z Ferrerą/PAP/EPA
Nikt nie dawał mu szans, jednak polski tenisista ograł samego mistrza olimpijskiego. Potem jego łupem padali kolejni rywale. Jerzy Janowicz w najważniejszym meczu swego życia przegrał jednak z Hiszpanem Davidem Ferrerem 4:6 3:6.

I SET

0:1 Pierwszy gem dla Hiszpana. Polakowi nie udało się przełamać serwisu Hiszpana - nie ugrał nawet punktu. Teraz czas na serwis przeciwnika Janowicza. 

1:1 Potężne serwisy Polaka rozbijają Hiszpana, Janowicz zdobywa punkty w łatwych sytuacjach. Jego serwisy osiągają prędkość 230 km/h. Gem dla Polaka. Jest 1:1.

1:2 Zacięta wymiana ciosów. Hiszpan popełnił podwójny błąd serwisowy i Janowicz zdobył punkty. Nasz zawodnik popełnia jednak proste błędy i Ferrer wygrywa gema. 2:1 dla Ferrera.

2:2 Serwis Janowicza. Polak zaczyna dobrze, ale kolejną piłkę uderza w aut. Jest po piętnaście. Kolejna wymiana kończy się uderzeniem Polaka w siatkę. Ale już chwilę potem as serwisowy Janowicza. Fantastyczne wykończenie tego gema  Polak najpierw zaskoczył Ferrera serwisem, a akcję zakończył efektowną piłką tuż za siatkę. Jest 2:2.

2:3 Ferrer zaczyna mocno. Przy własnym serwisie dochodzi do stanu 30:0. Ale długa wymiana kończy się fantastyczną obroną Janowicza. Tym razem serwisem zaskoczył Hiszpan, który wygrał gema do 15. Jest 3:2 dla Ferrera. 

3:3 Dwa atomowe serwisy i jest 30: dla Polaka. I kolejny as! I znów fantastyczny serwis, ale zakończony błędem Janowicza, choć piłka wydawała się wygrana. I jest gem dla Polaka. Jest 3:3. 

3:4 Serwis Ferrera. Polak nie zdołał przyjąć serwisu. Niezwykle długa wymiana kończy się uderzeniem w siatkę Janowicza. Po Polaku widać zdenerwowanie. Gem wygrany do zera przez Hiszpana. Jest 4:3.

4:4 Serwis Janowicza. Wymiana zakończona silnym uderzeniem z forehandu i wygraną Polaka. Cóż za wymiana! Polak przegonił Ferrera po korcie, kończąc efektownym lobem. Gem dla Polaka do zera. Jest 4:4.

4:5 Janowicz chyba zrozumiał, jaki ma na niego sposób Ferrer: nie dał się zmęczyć długą wymianą. Wyczekał moment i wyrównał w tym gemie. Ach jaka szkoda! Przy stanie 40:30 dla Polaka Janowicz z backhandu uderza w siatkę. Niezwykle wyrównany mecz: po 40 przy stanie 4:4. Nieudany atak Polaka kończy się uderzeniem w aut  wygraną w tym gemie dla Hiszpana. Jest 5:4 dla Ferrera.

4:6 I znów wyrównanie - przy stanie 15:15 Polak atomowo serwuje. Jest przewaga. Ale jest też kolejny błąd i znów równowaga. Po interwencji Ferrera sędziowie dopatrują się autu. Jest piłka setowa. Obroniona! Polak zaserwował asa. Ale po długiej wymianie Polak uderza w aut. Pierwszy set dla Ferrera.

II SET

0:1 Pierwszy gem drugiego seta i już 40:0 dla Hiszpana, który bezwzględnie wykorzystuje wszystkie błędy Janowicza. I jest gem do zera dla Ferrera.

1:1 Broń Janowicza zawiodła. Hiszpan nie dość że doszedł do drop shotu, to jeszcze go skontrował i wygrał wymianę. Jest 30:0 dla Ferrera. Ale atomowy serwis Polaka jednak wciąż odnosi skutek - jest po 30. Gem serwisowy! Cztery doskonałe zagrania z rzędu i jest wygrana Polaka.

2:1 Przy 15 przy serwisie Ferrera. Aż trudno uwierzyć, że uderzona przez Polaka piłka wylądowała na aucie. Janowicz też wydaje się w to nie wierzyć. Ale jest już 40:15 dla Ferera. Ależ przegonił Ferrera Janowicz! Najpierw drop shot, a potem świetny lob. Fantastyczny Janowicz - choć się poślizgnął, zdołał dojść do piłki,wybronić drop shota i jeszcze celnie uderzyć. I jest gem dla Polaka, i to przy serwisie Ferrera!

2:2 Przy stanie 30:0 dla Hiszpana Polak zafundował mu niezwykłego wprost drop shota - piłka zatrzymała się na na siatce i spadła po stronie Ferrera. Przy stanie 40:40 Polak dwukrotnie miał szansę zakończyć gema, ale nie udało się. A że niewykorzystane sytuacje się mszczą, gem na korzyść Hiszpana.

2:3 Po gemie, gdzie gra toczyła się o każdą akcję, Polak doprowadził do sytuacji przewagi przy serwisie Ferrera. Zadziałał celny forehand.Niezwykle długi gem wygrywa Hiszpan. A było już w tym secie 2:1 dla Janowicza.

2:4 Zadziwiająca sytuacja - przy serwisie Janowicza Ferrer doprowadził do stanu 40:0. Dopiero niewymuszony błąd Hiszpana doprowadza do stanu 40:15. I chwilę potem jest 40:30 - oczywiście drop shot w wydaniu Janowicza. Na nic się to zdało jednak - po  błędach Polaka, przy jego serwisie, gema wygrywa Hiszpan.

2:5 Co się dzieje z Janowiczem? Polak właściwie poddał gema - Ferrer wygrywa do zera.

3:5 To bez wątpienia nie jest ten Janowicz, który ogrywał Murraya. Wciąż jednak Polak nie poddaje się. Seria - atomowy serwis i potężny forehand dają mu wygraną w gemie.

3:6 Serwis Ferrera i niewymuszone błędy Polaka - jest 40:0 dla Hiszpana. I koniec! David Ferrer wygrywa turniej w Paryżu.

Znakiem firmowym Jerzego Janowicza są 203 centymetry wzrostu, zabójczy serwis i świetny forhend. Tenisista z Łodzi po dojściu do finału turnieju ATP Masters 100 w paryskiej hali Bercy (z pulą nagród 2,43 mln euro) awansuje do czołowej "30" rankingu. - ocenił swoją taktykę 21-letni Janowicz (22. urodziny ma 13 listopada).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj