- powiedział Janowicz na konferencji prasowej po przylocie do Warszawy.
Teraz planuje trzy tygodnie przerwy od tenisa, choć początkowo miał jeszcze zagrać w dwóch challengerach ATP. Po tej przerwie rozpocznie przygotowania do kolejnego sezonu.
- dodał.
W lipcu Polak zadebiutował w Wielkim Szlemie dochodząc do trzeciej rundy Wimbledonu, po przejściu kwalifikacji. W październiku, zanim wystartował w eliminacjach do imprezy w hali Bercy, osiągnął pierwszy ćwierćfinał w cyklu ATP w Kremlin Cup.
- stwierdził Janowicz.
W turnieju głównym Polak odprawił z kwitkiem dwóch graczy z Top 10 - Szkota Andy'ego Murraya (nr 3.) i Serba Janko Tipsarevica (nr 9.), a także trzech z drugiej dziesiątki: Chorwata Marina Cilica (15.), Niemca Philippa Kohlschreibera (19.) i Francuza Gillesa Simona (20.). Przegrał w niedzielę z Hiszpanem Davidem Ferrerem (5.).
- stwierdził.
Najbliższy start Janowicz planuje w pierwszej połowie stycznia, tuż przed wielkoszlemowym Australian Open, który w tym roku opuścił, bo nie miał pieniędzy na wyjazd do Melbourne, gdzie musiałby grać w kwalifikacjach.
- powiedział Janowicz, który 13 listopada będzie obchodził 22. urodziny.
Przed ostatnim sezonem w najbliższym otoczeniu tenisisty z Łodzi pojawił się na stałe fizjoterapeuta Piotr Graba, a czasem też konsultuje się z psychologiem. Od wielu lat niezmiennie jego trenerem tenisowym jest Fin Kim Tiilikainen, od dawna mieszkający w Polsce, gdzie założył rodzinę.
- dodał Janowicz.