Jerzemu Janowiczowi chyba nie służą "popisy" na konferencjach prasowych. Polak, klasyfikowany na 21. miejscu w rankingu ATP, przegrał w
meczu I rundy turnieju w Monte Carlo z Francuzem Michelem Llodrą 4:6, 2:6.
Klasyfikowany 126 niżej od Polaka Francuz awansował do turnieju z kwalifikacji, w których pokonał m.in. Michała Przysiężnego.
Internauci już śmieją się z Janowicza, że przegrał w Monte Carlo, bo tej pory grał tylko w szopie. W ten sposób nawiązują do "słynnej" wypowiedzi naszego tenisisty po przegranym meczu w Pucharze Davisa.
O 15:00 na kort wyjdą natomiast Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski. Ich przeciwnikami w pierwszej rundzie gry podwójnej będą Hiszpanie Marcel Granollers i Marc Lopez.
W drugiej rundzie deblowego turnieju w Monte Carlo jest już Łukasz Kubot, grający w parze z Robertem Lindstedtem. Polsko-szwedzka para miała w pierwszej rundzie wolny los.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|