Wiadomość potwierdziła Anna Janowicz.

Reklama

"Dostaliśmy dziś taką informację z Międzynarodowej Federacji Tenisowej (ITF). Otrzymaliśmy też potwierdzenie z Polskiego Związku Tenisowego. Jeszcze w sobotę Jerzy był szósty na liście oczekujących. Nie znamy szczegółów i tak naprawdę nawet nie wiemy, czy załapał się na podstawie zamrożonego rankingu z 94. pozycji (formalnie obecnie jest 144. na liście ATP) czy przyznano mu +dziką kartę+" - zaznaczyła matka 25-letniego zawodnika.

Ze względu na kontuzje Janowicz od jesieni niemal wyłącznie tylko się leczy. W tym roku wystąpił tylko w jednym turnieju - w styczniowym Australian Open odpadł w pierwszej rundzie. Ze względu na przedłużającą się przerwę w grze zdecydował się na zamrożenie rankingu. Oznacza to jednak, że nawet jeśli będzie w stanie pod względem zdrowotnym, to ze względów regulaminowych może nie mieć okazji na starty w turniejach przed igrzyskami.

"Syn od dwóch tygodni trenuje już, ale oficjalne występy może wznowić dopiero po 25 lipca. Może być więc tak, że turniej olimpijski będzie jego pierwszym startem po tej długiej przerwie.