Dziennik Gazeta Prawana logo

Jerzy Janowicz: Nie mogę sobie nic zarzucić. Rywal miał troszkę więcej szczęścia ode mnie

8 sierpnia 2016, 06:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jerzy Janowicz
Jerzy Janowicz/Shutterstock
„Bardzo zależało mi na tym występie. Walczyłem z całych sił, było bardzo blisko. Teraz wszystko mnie boli” – przyznał Jerzy Janowicz po porażce w 1. rundzie tenisowego turnieju olimpijskiego w Rio de Janeiro.

W niedzielę Polak uległ Gillesowi Muellerowi z Luksemburga 7:5, 1:6, 6:7 (10-12).

– ocenił Janowicz.

Tym bardziej, że mecz nie należał ani do łatwych, ani krótkich.

- ocenił.

Ważne dla niego jest jednak, że w końcu wrócił na kort i potrafił nawiązać walkę.

- dodał.

Po raz pierwszy od wielu miesięcy nie czuł także bólu.

– przyznał łodzianin.

Teraz Polak wróci do Europy, gdzie chce zagrać w jednym z turniejów i będzie przygotowywał się do wielkoszlemowego US Open w Nowym Jorku.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj