Dziennik Gazeta Prawana logo

US Open: Angelique Kerber wygrała kolejny zakład ze swoim trenerem

11 września 2016, 11:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Angelique Kerber
Angelique Kerber/PAP/EPA
Po zwycięstwie w wielkoszlemowym US Open i objęciu pierwszego miejsca w światowym rankingu tenisistek Niemka Angelique Kerber chce teraz odpocząć. Najbliższe dni spędzi z rodziną i przyjaciółmi. W tym czasie przegrany zakład musi zrealizować także jej trener Torben Beltz.

Pochodząca z Polski i mieszkająca w Puszczykowie zawodniczka przed każdym ważnym turniejem zakłada się ze swoim szkoleniowcem. Tym razem stawką była jej wygrana w US Open. Wcześniej nigdy nie dotarła nawet do finału tej imprezy, ale ten rok jest dla niej znakomity. W sobotę pokonała w Nowym Jorku Czeszkę Karolinę Pliskovą i po raz drugi w karierze triumfowała w Wielkim Szlemie. Pierwszy raz z takiego sukcesu cieszyła się w styczniu tego roku w Australian Open.

W Melbourne Kerber musiała wykąpać się w rzece Yarra, bo tak się założyła z Beltzem. Tym razem to Beltz będzie musiał zapuścić brodę i nie może jej zgolić aż do końca sezonu.

- przyznała tenisistka, która od poniedziałku będzie numerem jeden na świecie. To właśnie o tym marzyła, ale nie spodziewała się, że tak szybko zdoła przeskoczyć Amerykankę Serenę Williams, która "na tronie" zasiadała przez kolejnych 186 tygodni.

Po sukcesie w Nowym Jorku Kerber ma zamiar odpocząć. Dwa tygodnie - tyle dała sobie czasu, by dzielić się radością ze swoimi najbliższymi. Przyleci na pewno także do Polski, bo właśnie w Puszczykowie przygotowuje się zazwyczaj do sezonu, gdzie mieszka nadal jej dziadek i gdzie - jak sama mówi - jest jej dom.

Potem ma w planie turniej w chińskim Wuhan, który rozpocznie się 25 września. Azjatycką "podróż" kontynuować będzie w Pekinie, a od 23 października weźmie udział w finale sezonu w Singapurze. W nieoficjalnych mistrzostwach świata bierze udział osiem najlepszych tenisistek roku. Kerber i Williams są na razie jedynymi zawodniczkami, które mają zapewniony w nich start.

Listopad to dla Kerber miesiąc całkowitego odpoczynku, a w grudniu powoli zacznie się znowu przygotowywać do kolejnego sezonu. Najcięższą pracę wykona prawdopodobnie znowu w Puszczykowie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj