Dziennik Gazeta Prawana logo

Australian Open: Federer pokonał Zvereva i po raz 41. zagra w półfinale Wielkiego Szlema

24 stycznia 2017, 11:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Roger Federer
Roger Federer/PAP/EPA
Rozstawiony z "17" Szwajcar Roger Federer pokonał w Melbourne Niemca rosyjskiego pochodzenia Mischę Zvereva 6:1, 7:5, 6:2 w ćwierćfinale Australian Open. Były lider rankingu tenisistów po raz 41. dotarł do czołowej "czwórki" Wielkiego Szlema.

Miłośnicy tenisa mieli nadzieję, że spotkanie tych zawodników będzie zacięte. 50. na liście ATP Zverev, który rundę wcześniej sensacyjnie wyeliminował lidera światowego rankingu Brytyjczyka Andy'ego Murraya, tym razem nie był w stanie sprawić niespodzianki. 30-letni Niemiec w swoim stylu bardzo często chodził do siatki, ale teraz nie przynosiło mu to punktów. Federer regularnie notował celne minięcia i loby.

Tylko drugi set przyniósł nieco emocji. Zverev prowadził 3:1, a później, prowadząc 5:4, był o dwie piłki od wygrania tej partii. Szwajcar w połowie odsłony od razu odrobił stratę przełamania, a kolejnego "breaka" zanotował przy stanie 5:5. Wykorzystał pierwszą piłkę meczową po godzinie i 32 minutach gry.

Był to trzeci pojedynek tych tenisistów. W dwóch poprzednich także zwyciężył zawodnik z Bazylei, w tym w jednym 6:0, 6:0.

Federer po raz 41. znalazł się w półfinale Wielkiego Szlema, w tym po raz 13. w Melbourne. Z tego, że będzie kontynuował przygodę w tej imprezie, bardzo cieszą się jego dzieci.

"Przed meczem mówiły mi +prosimy cię tato, nie przegrywaj. Chcemy tu zostać dłużej+" - wspominał z uśmiechem 35-letni Szwajcar.

17-krotny zwycięzca turniejów tej rangi w Australian Open triumfował cztery razy. Mimo że więcej razy świętował sukces w Wimbledonie (siedem) i US Open (pięć), to zawody w Melbourne są jego najlepszym wielkoszlemowym turniejem pod względem liczby wygranych meczów (85) i częstotliwości docierania do półfinału.

W ubiegłym roku zmagał się z kontuzjami kolana i pleców. Po raz ostatni wystąpił 8 lipca w wielkoszlemowym Wimbledonie (porażka w półfinale z Kanadyjczykiem Milosem Raonicem). Wrócił do rywalizacji na początku stycznia - na Puchar Hopmana, nieoficjalne mistrzostwa świata drużyn mieszanych.

Z powodu przymusowej półrocznej przerwy pogorszyła się jego sytuacja na liście ATP, co miało wpływ na rozstawienie w Melbourne. W związku z tym już na dość wczesnym etapie turnieju trafiał na wymagających rywali. W trzeciej rundzie zmierzył się z występującym z "10" Czechem Tomasem Berdychem. W półfinale czeka go pojedynek z rozstawionym z "czwórką" rodakiem Stanem Wawrinką.

Dotychczas najlepszym wynikiem Zvereva w wielkoszlemowej rywalizacji była trzecia runda. Niemiec w ostatnich latach zmagał się z przewlekłymi kłopotami zdrowotnymi - w 2015 roku był 1067. w rankingu ATP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj