Dziennik Gazeta Prawana logo

Agnieszka Radwańska: Do gry wrócę za trzy tygodnie. Teraz przyjmuję kolejną dawkę antybiotyków

18 lipca 2017, 16:05
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Agnieszka Radwańska
Agnieszka Radwańska/Newspix
Agnieszka Radwańska nabiera sił po niedawnym Wimbledonie i kłopotach zdrowotnych w pierwszej części sezonu, a rywalizację w drugiej rozpocznie za trzy tygodnie. "Pierwszym startem będzie turniej WTA w Toronto" - poinformowała polska tenisistka.

W przeszłości Radwańska zmagania w drugiej części roku na kortach twardych zaczynała nieraz od imprezy w Stanford, a dopiero potem przenosiła się do Kanady na Rogers Cup, czyli turniej rozgrywany na przemian w Montrealu i Toronto. Tym razem, wraz ze swoim sztabem szkoleniowym, zdecydowała, że opuści imprezę w Kalifornii. Oznacza, to że do rywalizacji wróci w drugim tygodniu sierpnia.

Polka w tym roku zmagała się z kontuzją kostki oraz infekcjami wirusowymi, które znacząco osłabiły jej organizm.

- przyznała 28-letnia tenisistka.

We wtorek spotkała się w Warszawie z dziennikarzami na konferencji prasowej promującej książkę "Jestem Isia. Rozmowa z Agnieszką Radwańską". Wywiad-rzekę przeprowadził Artur Rolak. Krakowianka przyznała, że już po wygraniu juniorskiego Wimbledonu w 2005 roku składano jej podobną propozycję. Wówczas jednak miała przekonanie, że było na to za wcześnie.

- zaznaczyła.

Jak dodała, ta, która ukaże się w księgarniach w środę, dotyczy zarówno jej dzieciństwa, przeszłości, jak i przyszłości. Publikacja ma ją ukazać nie tylko jako zawodniczkę, ale i osobę

- podkreśliła z uśmiechem i uznaniem dla autora.

Zapowiedziała też, że chciałaby w przyszłości napisać książkę, w której przedstawi swoje spojrzenie na tenis.

- stwierdziła.

Radwańska przyznała też z uśmiechem, że przy kilku wątkach włączała autocenzurę i po ponownym przeczytaniu wykreślała fragmenty odpowiedzi, a na kilka pytań nie chciała w ogóle odpowiadać.

Podkreśliła, że największy problem miała ze zdjęciami. - dodała.

Krakowianka nieraz podkreślała, że Wimbledon to jej ulubiony turniej. W 2012 roku dotarła do finału. W sobotę imprezę tę wygrał - jako pierwszy Polak w historii - deblista Łukasz Kubot. Jeden z dziennikarzy spytał ją żartobliwie, czy trochę nie żałuje, że lubinianin ją uprzedził.

- oceniła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj