Jak napisano w oficjalnym oświadczeniu ITF, "Ukrainka nadal nie kwalifikuje się do rywalizacji".

Reklama

Na początku stycznia zajmująca wtedy 29. miejsce w światowym rankingu tenisistek Jastremska została tymczasowo zawieszona w związku ze złamaniem przepisów antydopingowych. U 20-letniej zwyciężczyni trzech turniejów WTA - w Hua Hin i Strasbourgu w 2019 i w Hongkongu rok wcześniej - wykryto zabronioną substancję w próbce pobranej poza zawodami.

Jastremska została oskarżona przez ITF o złamanie art 2.1 przepisów antydopingowych (obecność zabronionej substancji w próbce gracza) i została tymczasowo zawieszona od 7 stycznia.

Ukrainka odwołała się od tej decyzji do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) w Lozannie, który na początku lutego decyzję ITF utrzymał w mocy. W komunikacie CAS napisano, że podejrzenia o doping u Jastremskiej są uzasadnione, gdyż laboratorium WADA w Montrealu wykryło u niej obecność metabolitu mesterolonu, środka anabolicznego znajdującego się na liście zabronionych.

Na początku kwietnia Ukrainka ponownie wystąpiła do ITF o tymczasowe anulowanie kary zawieszenia, ale jej prośba nie została rozpatrzona pozytywnie.

Jastremska kategorycznie zaprzeczyła stosowaniu leków zwiększających wydajność i oświadczyła, że pozytywny wynik testu był spowodowany zakażeniem, jakie przeszła w grudniu 2020.