Serb Novak Djokovic po wygraniu turnieju ATP w Rzymie przyznał, że szybki powrót na kort pomógł mu uporać się z incydentem z wielkoszlemowego US Open. Lider rankingu tenisistów został zdyskwalifikowany w Nowym Jorku na niezamierzone uderzenie sędzi liniowej piłką.
- podsumował w rozmowie z dziennikarzami Djokovic.
Będący faworytem US Open 33-letni zawodnik z Belgradu niespodziewanie odpadł po dyskwalifikacji w 1/8 finału. Następnie wystąpił w stolicy Włoch, gdzie w poniedziałek sięgnął po tytuł. Był to jego rekordowy 36. triumf w imprezie ATP rangi Masters 1000.
Serb, który wygrał 31 z 32 tegorocznych meczów, widzi jednak wciąż możliwość poprawy swojej gry.
- zastrzegł.
Według Djokovica, głównym faworytem rozpoczynającej się w niedzielę paryskiej imprezy wielkoszlemowej będzie jej 12-krotny zwycięzca Rafael Nadal. Hiszpan w stolicy Włoch odpadł niespodziewanie już w ćwierćfinale.
- zaznaczył lider światowej listy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|