Dziennik Gazeta Prawana logo

Iga Świątek: Nie sądzę, by półfinał debla miał wpływ na finał singla

9 października 2020, 20:34
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Iga Świątek
<p>Iga Świątek</p>/PAP/EPA
Piątkowy półfinał debla w wielkoszlemowym French Open z udziałem Igi Świątek trwał dwie i pół godziny, ale nie obawia się ona negatywnych konsekwencji. "Nie sądzę, by miało to wpływ na jutrzejszy finał singla" - zaznaczyła polska tenisistka.

Świątek w drodze do decydującego meczu w grze pojedynczej nie straciła seta, rywalkom oddała łącznie tylko 23 gemy, a zajęło jej to siedem godzin. Piątkowy półfinał trwał dwie i pół godziny.

"" - zaznaczyła podczas konferencji prasowej 19-letnia Polka.

Występy w singlu w tym roku łączyła z deblem, w którym grała z Nicole Melichar. Z doświadczoną Amerykanką dotarły aż do półfinału, którym przegrały z rozstawionymi z "14" Chilijką Aleksą Guarachi i Desirae Krawczyk z USA 6:7 (5-7), 6:1, 4:6. Podczas spotkania zawodniczka z Raszyna denerwowała się własnymi błędami. Jeden z dziennikarzy spytał ją, czy nie obawia się, że ciężko jej będzie wymazać z głowy tę porażkę przed sobotnim meczem o tytuł w singlu.

"" - zapewniła.

Według Świątek rozegranie spotkania o stawkę dzień przed decydującym meczem w singlu może jej wręcz pomóc.

"" - zwróciła uwagę.

Podopieczna trenera Piotra Sierzputowskiego podkreśliła, że w trakcie turnieju nie brała pod uwagę, by wycofać się z deblowej rywalizacji.

"" - podsumowała.

Z rozstawioną z "czwórką" Sofią Kenin zmierzy się po raz pierwszy w karierze seniorskiej. Ze starszą o dwa lata Amerykanką grała już jednak jako juniorka. Trafiły na siebie cztery lata temu w trzeciej rundzie...French Open.

"" - podkreśliła Świątek.

Ma ona za sobą kilka treningów z triumfatorką tegorocznego Australian Open, która urodziła się w Moskwie.

"i" - zapewniła.

Nastolatka przyznała, że nie może się już doczekać sobotniego występu - jej pierwszego wielkoszlemowego finału w karierze - i to z dwóch powodów.

"" - wyjaśniła z uśmiechem tenisistka z Raszyna.

Po zwycięstwie w półfinale singla żartobliwie powiedziała, że ma nadzieję, iż jej kot oglądał ten występ.

"" - zaznaczyła.

Na jednej z wcześniejszych konferencji Świątek stwierdziła, że gdyby dotarła do finału zmagań na kortach im. Rolanda Garrosa w poprzednim sezonie, w debiucie, to nie byłaby na to gotowa. Oceniła, że teraz już jest.

" - podsumowała 19-latka, która ma szansę zostać pierwszą osobą z Polski z tytułem wielkoszlemowym w singlu.

Większość z imprez tej rangi w ostatnich dwóch latach wygrywały młode tenisistki. Świątek przyznała, że pokazało jej to, iż nie trzeba mieć ogromnego doświadczenia, by odnieść taki sukces.

"" - zaznaczyła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj