Świątek w drodze do decydującego meczu w grze pojedynczej nie straciła seta, rywalkom oddała łącznie tylko 23 gemy, a zajęło jej to siedem godzin. Piątkowy półfinał trwał dwie i pół godziny.
"" - zaznaczyła podczas konferencji prasowej 19-letnia Polka.
Występy w singlu w tym roku łączyła z deblem, w którym grała z Nicole Melichar. Z doświadczoną Amerykanką dotarły aż do półfinału, którym przegrały z rozstawionymi z "14" Chilijką Aleksą Guarachi i Desirae Krawczyk z USA 6:7 (5-7), 6:1, 4:6. Podczas spotkania zawodniczka z Raszyna denerwowała się własnymi błędami. Jeden z dziennikarzy spytał ją, czy nie obawia się, że ciężko jej będzie wymazać z głowy tę porażkę przed sobotnim meczem o tytuł w singlu.
"" - zapewniła.
Według Świątek rozegranie spotkania o stawkę dzień przed decydującym meczem w singlu może jej wręcz pomóc.
"" - zwróciła uwagę.
Podopieczna trenera Piotra Sierzputowskiego podkreśliła, że w trakcie turnieju nie brała pod uwagę, by wycofać się z deblowej rywalizacji.
"" - podsumowała.
Z rozstawioną z "czwórką" Sofią Kenin zmierzy się po raz pierwszy w karierze seniorskiej. Ze starszą o dwa lata Amerykanką grała już jednak jako juniorka. Trafiły na siebie cztery lata temu w trzeciej rundzie...French Open.
"" - podkreśliła Świątek.
Ma ona za sobą kilka treningów z triumfatorką tegorocznego Australian Open, która urodziła się w Moskwie.
"i" - zapewniła.
Nastolatka przyznała, że nie może się już doczekać sobotniego występu - jej pierwszego wielkoszlemowego finału w karierze - i to z dwóch powodów.
"" - wyjaśniła z uśmiechem tenisistka z Raszyna.
Po zwycięstwie w półfinale singla żartobliwie powiedziała, że ma nadzieję, iż jej kot oglądał ten występ.
"" - zaznaczyła.
Na jednej z wcześniejszych konferencji Świątek stwierdziła, że gdyby dotarła do finału zmagań na kortach im. Rolanda Garrosa w poprzednim sezonie, w debiucie, to nie byłaby na to gotowa. Oceniła, że teraz już jest.
" - podsumowała 19-latka, która ma szansę zostać pierwszą osobą z Polski z tytułem wielkoszlemowym w singlu.
Większość z imprez tej rangi w ostatnich dwóch latach wygrywały młode tenisistki. Świątek przyznała, że pokazało jej to, iż nie trzeba mieć ogromnego doświadczenia, by odnieść taki sukces.
"" - zaznaczyła.