W pierwszym secie żadna z par nie zdołała zanotować przełamania i potrzeby był tie-break. W drugim Australijczycy, którzy znaleźli się w obsadzie dzięki przyznanej przez organizatorów tzw. dzikiej karcie, uzyskali "breaka" przy stanie 3:3. Potem wykorzystali drugą piłkę meczową.

Reklama

Smith zrewanżował się tym samym Kubotowi za niedawną porażkę w mikście. Polak razem z Igą Świątek pokonali go oraz jego rodaczkę Astrę Sharmę w sobotę w pierwszej rundzie gry mieszanej.

Został jeszcze mikst

Kubot i Koolhof tym turniejem rozpoczęli wspólne występy w Wielkim Szlemie. Umówili się oni na stałą współpracę w tym sezonie. Przez ostatnie cztery lata lubinianin grał w parze z Brazylijczykiem Marcelo Melo. W Melbourne sięgnął po tytuł w 2014 roku razem ze Szwedem Robertem Lindstedtem.

Holender to finalista ubiegłorocznej edycji wielkoszlemowego US Open i kończącego sezon turnieju masters - ATP Finals. W obu imprezach partnerował mu Chorwat Nikola Mektic.

Kubot, tak jak rok temu, występ w deblu łączy ze startem w mikście w parze ze Świątek. O awans do ćwierćfinału tej konkurencji biało-czerwoni zagrają we wtorek.

Do tegorocznego Australian Open w deblu z Polaków - poza Kubotem - zgłosił się także Hubert Hurkacz. W tej specjalności, tak jak w singlu, odpadł w pierwszej rundzie.

Wynik meczu 1/8 finału debla:
Matthew Ebden, John-Patrick Smith (obaj Australia) - Łukasz Kubot, Wesley Koolhof (Polska, Holandia, 4) 7:6 (7-2), 6:4