24-letni wrocławianin - 12. zawodnik światowego rankingu, który w tej imprezie jest rozstawiony z numerem ósmym - na razie radzi sobie świetnie. W 1. rundzie miał tzw. wolny los, a w 2. wygrał z Australijczykiem Alexeiem Popyrinem 6:1, 7:5.

Reklama

Z zajmującym 49. pozycję na liście ATP Tiafoe wcześniej rywalizował trzykrotnie i zdołał zwyciężyć raz - w 2019 roku w Winston-Salem, w turnieju, który przyniósł mu pierwszy w karierze tytuł. W 2018 dwukrotnie - w Waszyngtonie i "młodzieżowym" turnieju masters - górą był Amerykanin.

W poniedziałek tylko początek pierwszej partii był wyrównany. Później systematycznie zarysowywała się przewaga dobrze serwującego Polaka, który w szóstym gemie przełamał podanie rok młodszego rywala i wyszedł na 4:2. Mógł zakończyć seta w ósmym gemie (najdłuższym w meczu), ale ćwierćfinalista Australian Open się wybronił. W kolejnym Hurkacz wykorzystał czwartego setbola i objął prowadzenie w spotkaniu.

W drugim secie na przełamanie na jego korzyść trzeba było czekać jeszcze krócej, bo do trzeciego gema. W siódmym to powtórzył, by po chwili przypieczętować sukces. W tej odsłonie półfinalista tegorocznego Wimbledonu posłał pięć asów, a przy swoim podaniu stracił ledwie cztery punkty. Mecz trwał 73 minuty.

O ćwierćfinał Hurkacz powalczy z rozstawionym w Kalifornii z "19" Karacewem. 23-letni Rosjanin w 3. rundzie wyeliminował wyżej notowanego Kanadyjczyka Denisa Shapovalova 7:5, 6:2.

Reklama

Polak i Rosjanin 1 października spotkali się w 2. rundzie zawodów w San Diego i w trzech setach lepszy okazał się Karacew. 28-latek z Władykaukazu to odkrycie tego sezonu. W lutym sensacyjnie dotarł do półfinału wielkoszlemowego Australian Open, w marcu w Dubaju wygrał jedyny w karierze turniej ATP, a w kwietniu Belgradzie był w finale. W drugiej połowie roku jednak spisuje się przeciętnie.

Na zwycięzcę tego pojedynku w ćwierćfinale może czekać lider wicelider klasyfikacji tenisistów Rosjanin Daniił Miedwiediew.

Udział w rywalizacji deblistów Hurkacz zakończył na 1. rundzie. Razem z Kanadyjczykiem Felixem Augerem-Aliassime'em przegrali z Rohanem Bopanną z Indii i Kanadyjczykiem Denisem Shapovalovem 1:6, 6:2, 4-10.

We wtorek o godz. 20 czasu polskiego w turnieju kobiet Iga Świątek zagra z Łotyszką Jeleną Ostapenko, a stawką będzie awans do ćwierćfinału.

Wynik meczu 3. rundy singla:
Hubert Hurkacz (Polska, 8) - Frances Tiafoe (USA) 6:3, 6:2