Wcześniej rozstawiony z numerem siódmym Hurkacz pokonał Australijczyka Jamesa Duckwortha 6:2, 6:7 (4-7), 7:5 i dzięki temu zapewnił sobie awans do kończących sezon zawodów ATP Finals w Turynie, z udziałem ośmiu najlepszych tenisistów.
Będzie to trzeci pojedynek Hurkacza z Djokovicem. Spotkali się dwukrotnie w 2019 roku i lepszy był Serb: w Wimbledonie oraz we French Open.
Wieczorem w paryskiej hali Bercy rozegrane zostaną pozostałe dwa ćwierćfinały, w których Rosjanin Daniił Miedwiediew (nr 2) zmierzy się z Francuzem Hugo Gastonem, a Norweg Casper Ruud (6) z Niemcem Alexandrem Zverevem (4).
Do ATP Finals w Turynie (14-21 listopada) obok Hurkacza zakwalifikowali się: Djokovic, Miedwiediew, Grek Stefanos Tsitsipas, Zverev, Rosjanin Andriej Rublow, Włoch Matteo Berrettini i Ruud.
Dotychczas jedynym Polakiem, który wystąpił w turnieju tej rangi w singlu był Wojciech Fibak. W 1976 roku w Houston dotarł do finału, który w pięciu setach przegrał z Hiszpanem Manuelem Orantesem.
Pierwszy raz w historii zdarzyło się jednak, że w kończących sezon turniejach wystąpią zarówno reprezentant, jak i reprezentantka Polski. W Meksyku w dniach 10-17 listopada zaprezentuje się Iga Świątek.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.