Kanada radzi RPA "zapiąć pasy"
Po zdobyciu pierwszego punktu w MŚ (1:1 z Bośnią i Hercegowiną), pierwszym zwycięstwie (6:0 z Katarem) i pierwszym awansie do fazy pucharowej, Kanada zamierza kontynuować pisanie swojej historii. Celem jest wygranie w 1/16 finału z RPA, a nagrodą starcie w kolejnej rundzie ze zwycięzcą meczu Holandia - Maroko.
Kanada to już "były" gospodarz, gdyż po porażce ze Szwajcarią (1:2) w Vancouver straciła atut własnego boiska. Drużyna "Klonowych Liści" przygodę z turniejem będzie kontynuowała w Stanach Zjednoczonych, najpierw Los Angeles, a w przypadku zwycięstwa w Houston.
Ta podróż się nie skończyła. Pod wieloma względami to dopiero początek. Do zobaczenia w Los Angeles - napisano na profilu kanadyjskiego zespołu X. Oblikowano też zdjęcia z ostatniego treningu w Vancouver i wyjazdu do Kalifornii.
Trener Jesse Marsch będzie mógł wreszcie liczyć na obrońcę i kapitana Alphonso Daviesa, który opuścił mecze grupowe z powodu kontuzji uda. Powrót Alphonso, sprawnego i gotowego do gry, będzie ogromnym wzmocnieniem dla drużyny - powiedział Marsch na sobotniej konferencji prasowej przed meczem.
Jego obecność na boisku, pewność siebie, wpływ, jaki ma na kolegów, to wszystko zmienia nasz potencjał i to, co możemy osiągnąć w tym turnieju - dodał, mając na myśli bocznego obrońcę Bayernu Monachium.
W ataku trener radził rywalom "zapiąć pasy" po hat-tricku Jonathana Davida przeciwko Katarowi. Napastnik Juventusu zaliczył jednak słaby występ ze Szwajcarią i to środkowy napastnik Southampton, Cyle Larin, tak naprawdę wtedy zabłysnął.
RPA gotowe rzucić wyzwanie Kanadyjczykom
Zespół RPA po rozczarowującym początku (porażka 0:2 z Meksykiem) nabrał rozpędu w meczu z Czechami (1:1), a następnie, co najważniejsze, pokonał Koreę Południową (1:0), zapewniając sobie tym samym miejsce wśród 32 drużyn grających dalej.
W trzech poprzednich występach (1998, 2002 i 2010) RPA nigdy nie zdołała wyjść z fazy grupowej, a drużyna, prowadzona przez 74-letniego Belga Hugo Broosa, który zakończy karierę po tym turnieju, nie zamierza na tym poprzestać.
Ta drużyna wierzy w siebie - zapewnił Broos, który poprowadził Kamerun do tytułu w Pucharze Narodów Afryki w 2017 roku, zanim w 2021 roku objął stanowisko trenera RPA. Czuliśmy ogromną presję w meczu z Koreą Południową, ale daliśmy radę… Jesteśmy gotowi rzucić wyzwanie Kanadyjczykom, a moja drużyna będzie walczyć przez 90 minut, a nawet dłużej, jeśli będzie trzeba - podkreślił.
Terminarz fazy pucharowej mistrzostw świata 2026
- 1/16 finału
- 28 czerwca, niedziela
(1): RPA - Kanada (21.00, Los Angeles/Inglewood) - 29 czerwca, poniedziałek
(2): Brazylia - Japonia (19.00, Houston)
(3): Niemcy - Paragwaj (22.30, Boston/Foxborough)
- noc z 29 na 30 czerwca
(4): Holandia - Maroko (3.00, Monterrey/Guadalupe) - 30 czerwca, wtorek
(5): Wyb. Kości Słoniowej - Norwegia (19.00, Dallas/Arlington)
(6): Francja - Szwecja (23.00, Nowy Jork/East Rutherford)
- noc z 30 czerwca na 1 lipca
(7): Meksyk - Ekwador (3.00, Meksyk) - 1 lipca, środa
(8): Anglia - Demokratyczna R. Konga (18.00, Atlanta)
(9): Belgia - Senegal (22.00, Seattle)
- noc z 1 na 2 lipca
(10): USA - Bośnia i Hercegowina (2.00, San Francisco/Santa Clara)
- 2 lipca, czwartek
(11): Hiszpania - Austria (21.00, Los Angeles/Inglewood) - noc z 2 na 3 lipca
(12): Portugalia - Chorwacja (1.00, Toronto)
(13): Szwajcaria - Algieria (5.00, Vancouver)
- 3 lipca, piątek
(14): Australia - Egipt (20.00, Dallas/Arlington) - noc z 3 na 4 lipca
(15): Argentyna - Republika Zielonego Przylądka (0.00, Miami/Miami Gardens)
(16): Kolumbia - Ghana (3.30, Kansas City) - 1/8 finału
- 4 lipca, sobota
(I): zwycięzca 1 - zwycięzca 4 (19.00, Houston)
(II): zw. 3 - zw. 6 (23.00, Filadelfia)
- 5 lipca, niedziela
(III): zw. 2 - zw. 5 (22.00, Nowy Jork/East Rutherford)
- noc z 5 na 6 lipca
(IV): zw. 7 - zw. 8 (2.00, Meksyk)
- 6 lipca, poniedziałek
(V): zw. 12 - zw. 11 (21.00, Dallas/Arlington)
- noc z 6 na 7 lipca
(VI): zw. 10 - zw. 9 (2.00, Seattle) - 7 lipca, wtorek
(VII): zw. 15 - zw. 14 (18.00, Atlanta)
(VIII): zw. 13 - zw. 16 (22.00, Vancouver)
- 9 lipca, czwartek
ćwierćfinał: zw. II - zw. I (22.00, Boston/Foxborough)
- 10 lipca, piątek
ćwierćfinał: zw. V - zw. VI (21.00, Los Angeles/Inglewood)
- 11 lipca, sobota
ćwierćfinał: zw. III - zw. IV (23.00, Miami/Miami Gardens)
- noc z 11 na 12 lipca
ćwierćfinał: zw. VII - zw. VIII (3.00, Kansas City)
- 14 lipca, wtorek
półfinał: zw. II/zw. I - zw. V/zw. VI (21.00, Dallas/Arlington)
- 15 lipca, środa
półfinał: zw. III/zw. IV - zw. VII/zw. VIII (21.00, Atlanta)
- 18 lipca, sobota
o 3. miejsce: Miami/Miami Gardens (23.00)
- 19 lipca, niedziela
finał: Nowy Jork/East Rutherford (21.00)
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.