Dziennik Gazeta Prawana logo

Tsitsipas nie pomógł Grekom. Polacy zagrają z Argentyną o półfinał ATP Cup

3 stycznia 2022, 15:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Stefanos Tsitsipas
<p>Stefanos Tsitsipas</p>/PAP/EPA
Greccy tenisiści, mimo występu singlowego Stefanosa Tsitsipasa, ulegli Argentyńczykom 0:3 w meczu grupowych rywali Polaków w turnieju ATP Cup. Drużyna z Ameryki Południowej objęła prowadzenie w tabeli i w środę powalczy z biało-czerwonymi o awans do półfinału.

Polacy - tak jak Argentyńczycy - mają w dorobku dwa zwycięstwa, ale gorszy od nich bilans setów. Ekipa, której kapitanem jest Marcin Matkowski, wygrała w poniedziałek w Sydney z Gruzinami 3:0, a dwa dni wcześniej z Grekami 2:1.

Będący liderem ostatniego zespołu Tsitsipas w sobotę prewencyjnie wycofał się ze spotkania singlowego przeciwko Hubertowi Hurkaczowi w obawie o operowany w listopadzie łokieć, ale zagrał z powodzeniem w deblu. Teraz czwarty tenisista świata rozegrał pierwszy w nowym sezonie pojedynek indywidualny, ale musiał w nim uznać wyższość Diego Schwartzmana (13. ATP). Argentyńczyk zwyciężył po trwającej prawie trzy godziny walce 6:7 (5-7), 6:3, 6:3.

Pierwotnie Tsitsipas był też tego dnia zgłoszony do gry podwójnej, ale tym razem zrezygnował z niej, a zastąpił go młodszy brat Petros.

Bez swoich najlepszych graczy występują w tej edycji ATP Cup Hiszpanie i Serbowie. Pierwszym nie zaszkodziła jak na razie nieobecność Rafaela Nadala, ale drudzy odczuli brak Novaka Djokovica.

Ekipa z Półwyspu Iberyjskiego triumfowała w poniedziałkowej konfrontacji w gr. A z mającymi w składzie Caspera Ruuda Norwegami 3:0 i prowadzi w tabeli z bilansem setów 6-0.

Drużyna z Bałkanów, która uległa Chilijczykom 1:2, plasuje się na drugiej pozycji z bilansem 3-3. W środę na koniec fazy grupowej dojdzie do bezpośredniego meczu Hiszpanów i Serbów.

W turnieju, który potrwa do niedzieli, bierze udział 16 zespołów. Awans do półfinału wywalczą tylko zwycięzcy grup. Trofeum bronią Rosjanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRonaldinho wraca z emerytury. Wiadomo, w jakim klubie będzie grał »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj