Kubot starty w poprzednim sezonie zakończył tuż po odpadnięciu w pierwszej rundzie wielkoszlemowego US Open. Późniejsze występy utrudniły mu problemy z kolanem, ale początkowo zwlekał z decyzją o zabiegu. Poddał się mu dopiero w ostatnich dniach grudnia.
wskazał Kubot, cytowany przez Polski Związek Tenisowy.
Kubot nie wie, kto będzie jego partnerem
Doświadczony zawodnik, który w maju będzie świętował 40. urodziny, nie jest jeszcze umówiony z żadnym tenisistą na wspólne występy.
- tłumaczył.
Już we wrześniowej rozmowie z PAP przyznał, że nie wie jeszcze, czy w ogóle wróci do rywalizacji. Obecnie również bierze pod uwagę różne możliwości.
podkreślił i dodał, że po zakończeniu kariery chciałby pozostać przy tenisie.
Tenis to sport dla przegranych
Kubot ma za sobą także wiele lat występów w singlu, ale największe sukcesy osiągnął jako deblista. W tej drugiej konkurencji wywalczył m.in. dwa tytuły wielkoszlemowe (Australian Open 2014 i Wimbledon 2017, a łącznie w grze podwójnej wygrał 27 turniejów i 21 razy dotarł do finału.
- analizował były lider światowego rankingu deblistów.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.