Dziennik Gazeta Prawana logo

Iga Świątek: Nie żałuję, że zmieniłam trenera. Z nowym na razie się poznajemy

2 stycznia 2022, 18:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Iga Świątek
<p>Iga Świątek</p>/Newspix
Iga Świątek nie żałuje decyzji o zaskakującej dla środowiska tenisowego zmianie szkoleniowca przed nowym sezonem i przyznaje, że ważne dla niej było, by nadal pracować z kimś z Polski. "Na trenerów z innych krajów będę gotowa może za rok lub dwa" - zaznaczyła.

Informację o rozstaniu Świątek z Piotrem Sierzputowskim przekazano na początku grudnia. Zaledwie kilka dni wcześniej odbyła się konferencja prasowa podsumowująca miniony sezon w jej wykonaniu i zapowiadająca kolejny. O planach podopiecznej wypowiadał się wówczas jej dotychczasowy szkoleniowiec.

Polak za Polaka

20-letnia zawodniczka, która w najbliższych dniach rozpocznie tegoroczne występy w Adelajdzie, przyznała, że decyzję podjęła dość nagle.

uzasadniła na konferencji przed imprezą WTA w Australii.

Jak dodała, nie miała doświadczenia jeśli chodzi o zmianę trenera i nie wiedziała, jak przebiega taki proces.

Kilka dni po ogłoszeniu rozstania z Sierzputowskim, dział PR-owy Świątek poinformował, że będzie ona przygotowywać się do sezonu pod okiem Tomasza Wiktorowskiego. Zaznaczono wówczas, że nie jest to równoznaczne z podjęciem jakiejkolwiek decyzji na temat współpracy. Choć nie pojawił się później żaden nowy komunikat w tej sprawie, to były szkoleniowiec Agnieszki Radwańskiej poleciał pod koniec grudnia z triumfatorką wielkoszlemowego French Open 2020 na antypody. Teraz tenisistka przyznała, że ważne było dla niej, by pracować z kimś z rodaków.

- zaznaczyła.

Na razie się poznają

Dziewiąta rakieta świata zapewniła, że nie żałuje wyboru, którego dokonała.

- podsumowała.

Udział w imprezie w Adelajdzie rozstawiona z numerem piątym Polka rozpocznie meczem z kwalifikantką. Jej rywalka zostanie wyłoniona w poniedziałek.

Świątek w ubiegłym roku triumfowała w Adelajdzie, ale w imprezie niższej rangi - 250. Ta rozpoczynająca się w poniedziałek to "500-tka" i wraca do kalendarza po rocznej przerwie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj