Dziennik Gazeta Prawana logo

Djokovic nawet jak wygra w Dubaju może stracić pozycję nr. 1 w rankingu ATP

22 lutego 2022, 07:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Novak Djokovic
<p>Novak Djokovic</p>/PAP/EPA
"Nie mogłem marzyć o lepszym powrocie" - przyznał po pierwszym od prawie trzech miesięcy meczu lider światowego rankingu Novak Djokovic. Serb, który awansował w poniedziałek do drugiej rundy turnieju ATP w Dubaju, był zadowolony ze swojej gry, ale i reakcji innych tenisistów.

Djokovic w 75 minut pokonał Włocha Lorenzo Musettiego 6:3, 6:3 i w środę, po dniu przerwy, zagra z Rosjaninem Karenem Chaczanowem lub Australijczykiem Alexem de Minaurem.

- powiedział Djokovic po pierwszy w tym roku meczu.

Miedwiediew numerem 1?

Poprzedni rozegrał na początku grudnia w Pucharze Davisa. W styczniu 34-latek z Belgradu został deportowany z Australii, ponieważ nie jest zaszczepiony przeciw COVID-19 i nie zagrał w wielkoszlemowej imprezie w Melbourne. Opuszczenie antypodów poprzedziła 11-dniowa saga, kiedy m.in. przebywał w hotelu deportacyjnym, dwukrotnie anulowano mu wizę i dwukrotnie jego sprawą zajmował się sąd.

Jak wspomniał, został przyjaźnie powitany przez większość kolegów, ale i rywali, których spotkał w Dubaju.

- tłumaczył.

- podkreślił Djokovic.

Triumfator 20 turniejów wielkoszlemowych w poniedziałek rozpoczął 361. tydzień na pierwszym miejscu w klasyfikacji tenisistów. Nawet jeśli po raz szósty wygra w Dubaju, może stracić pozycję lidera na rzecz Daniiła Miedwiediewa, o ile Rosjanin zwycięży w rozgrywanej równocześnie imprezie w Acapulco.

- zaznaczył.

Indian Wells na dziś nie dla Serba

Serb jest na liście zgłoszeń do zawodów rangi Masters 1000 w kalifornijskim Indian Wells, zaplanowanych na 7-20 marca, ale Stany Zjednoczone wciąż wymagają od obcokrajowców szczepienia na COVID-19, więc na dziś jego występ nie jest możliwy.

- dodał.

W Dubaju wystąpi również Hubert Hurkacz. Jedenasty na liście światowej Polak we wtorek w południe w 1. rundzie zmierzy się z Kazachem Aleksandrem Bublikiem (3).ATP), który niedawno zwyciężył w halowym turnieju w Montpellier. W poniedziałek obaj tenisiści wystąpili przeciw sobie w deblu i górą był 25-letni wrocławianin, któremu partneruje Włoch Jannik Sinner.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLech zbroi się przed walką o Ligę Mistrzów. Allahyar Sayyadmanesh jest już w Poznaniu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj