W piątek rozstawiony z numerem drugim Rublow miał znacznie trudniejszą przeprawę w półfinale, pokonując Huberta Hurkacza 3:6, 7:5, 7:6 (7-5).
Jego finałowy przeciwnik, Vesely, 123. zawodnik w rankingu ATP, który do turnieju głównego przebił się z kwalifikacji, sprawił sensację w ćwierćfinale, eliminując Novaka Djokovica. Wskutek tej porażki Serb straci w poniedziałek pozycję lidera rankingu na rzecz Rosjanina Daniiła Miedwiediewa.
W trakcie turnieju Rublow apelował o pokój w związku z atakiem zbrojnym Rosji na Ukrainę i podkreślał, że w obecnej sytuacji jego wygrane mecze nie mają znaczenia. Na Instagramie z kolei zamieścił rysunek dwóch przytulających się postaci w kolorach flag Ukrainy i Rosji. W piątek, poproszony o tradycyjny podpis zwycięzcy na obiektywie kamery, napisał
Wynik finału:
Andriej Rublow (Rosja, 2) - Jiri Vesely (Czechy) 6:3, 6:4
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.