Dziennik Gazeta Prawana logo

Świątek udzieliła rywalce srogiej lekcji. Polki prowadzą z Rumunią w Billie Jean King Cup

15 kwietnia 2022, 16:11
[aktualizacja 15 kwietnia 2022, 17:04]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Iga Świątek
<p>Iga Świątek</p>/PAP
Polska prowadzi z Rumunią 2:0 w tenisowym meczu o prawo gry w turnieju finałowym Billie Jean King Cup. Iga Świątek gładko wygrała z Mihaelą Buzarnescu 6:1, 6:0. Wcześniej Magda Linette pokonała Irinę-Camelię Begu 6:1, 4:6, 6:2.

Mecz liderki światowego rankingu z zajmującą w nim 123. miejsce Rumunką wyglądał dokładnie tak, jak można się było tego spodziewać. Dominacja Świątek nie podlegała żadnej dyskusji.

Buzarnescu dopiero w trzecim gemie udało się zdobyć punkt, a wygrać gema dopiero przy stanie 0:5. Pierwszy set trwał zaledwie 29 minut, a drugi był jeszcze krótszy.

Dla Świątek nie miało znaczenia, czy serwuje, czy odbiera podanie przeciwniczki. Dyktowała warunki na korcie i posyłała piłki, do których blisko 34-letnia Rumunka nie była w stanie nadążyć.

Blisko pięć tysięcy widzów zgromadzonych na trybunach radomskiej hali najlepszą na świecie tenisistkę mogło podziwiać przez zaledwie 56 minut.

Pojedynek Świątek - Buzarnescu był ostatnim akcentem piątkowej odsłony rywalizacji. Sobota ma rozpocząć się od spotkania Świątek - Begu (godz. 11.00), następnie Linette zagra z Buzarnescu. Jeśli będzie remis, to odbędzie się jeszcze mecz deblowy.

Turniej finałowy BJKC, z udziałem 12 drużyn, zaplanowany jest w dniach 8-13 listopada w nieznanym jeszcze miejscu. Na razie pewne udziału są reprezentacje Szwajcarii, Australii, Belgii oraz Słowacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Wiadomo, kto wręczy trofeum zwycięzcy mistrzostw świata. Szef FIFA podał nazwisko »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj