Dziennik Gazeta Prawana logo

Hubert Hurkacz: Nie ma znaczenia, z kim zagram w 1/8 finału

28 maja 2022, 20:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Hubert Hurkacz
<p>Hubert Hurkacz</p>/PAP/EPA
W czterech wcześniejszych startach Hubert Hurkacz nigdy nie przebrnął drugiej rundy wielkoszlemowego French Open. W sobotę w Paryżu awansował do 1/8 finału. "Czuję się bardziej komfortowo na mączce" - przyznał polski tenisista.

Hurkacz rywalizację na kortach imienia Rolanda Garrosa zaczął od wygranych z Włochami - Giulio Zeppierim 7:5, 6:2, 7:5 i Marco Cecchinato 6:1, 6:4, 6:2. W sobotę uporał się z Belgiem Davidem Goffinem 7:5, 6:2, 6:1.

- ocenił 25-letni wrocławianin.

Z Goffinem rywalizował po raz drugi w karierze. Zrewanżował mu się za porażkę z 10 maja w pierwszej rundzie w Rzymie. W stolicy Włoch Belg wygrał po blisko dwóch i pół godzinie 7:6 (10-8), 7:6 (7-2).

- podkreślił.

Obaj spodziewali się kolejnego zaciętego spotkania, ale ostatecznie na zwycięstwo w Paryżu Hurkacz potrzebował godzinę i 49 minut. Świetnie funkcjonował jego serwis, a także popełniał mało błędów (23 wobec 31 rywala).

Tak daleko we French Open Hurkacz nigdy wcześniej nie dotarł. Przed tegoroczną edycją jego najlepszym wynikiem była druga runda.

- powiedział.

To drugi w jego karierze wielkoszlemowy turniej, w którym dotarł do drugiego tygodnia zmagań. Ubiegłoroczny Wimbledon zakończył na półfinale.

Do części ziemnej obecnego cyklu w specjalny sposób się nie szykował.

- przyznał.

Kolejnym rywalem Polaka będzie albo Norweg Casper Ruud (nr 8.), albo Włoch Lorenzo Sonego (nr 32.).

- ocenił.

Spotkanie 1/8 finału odbędzie się w poniedziałek.

Z Paryża - Wojciech Kruk-Pielesiak. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRobert Deziel Junior piłkarzem Legii Warszawa. Do stolicy trafił z Bayernu Monachium »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj