Zverev z powodu kontuzji skreczował przed tie-breakiem drugiego seta spotkania z Hiszpanem Rafaelem Nadalem. Wpis opatrzył zdjęciem przed wejściem do samolotu, na którym widać go stojącego z kulami i w bucie ortopedycznym na prawej nodze.
– napisał Zverev.
Jak dodał, w poniedziałek w Niemczech ma przejść kolejne konsultacje i ustalić najlepszy oraz najszybszy sposób na powrót do zdrowia.
W wymianie kończącej 12. gem drugiej partii Niemiec próbował sięgnąć po mocno bitą piłkę i w pełnym biegu źle postawił stopę. Od razu było widać, że to poważna sprawa. Mistrz olimpijski z Tokio krzyczał i zwijał się z bólu. Natychmiast obok niego pojawiły się służby medyczne, a także zatroskany Nadal.
Zverev opuścił kort na wózku. Po kilku minutach wrócił o kulach i pogratulował zwycięstwa Hiszpanowi.
W niedzielnym finale Nadal zmierzy się z Norwegiem Casperem Ruudem, który w 1/8 finału wyeliminował Huberta Hurkacza. Tenisista z Majorki, który w piątek świętował 36. urodziny, będzie walczyć o 14. tytuł na kortach im. Rolanda Garrosa.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.