Dziennik.pl logo

Kyrgios w Montrealu wyeliminował lidera światowego rankingu tenisistów

11 sierpnia 2022, 06:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nick Kyrgios
<p>Nick Kyrgios</p>/PAP/EPA
Australijski tenisista Nick Kyrgios, finalista tegorocznego Wimbledonu, pokonał lidera światowego rankingu Rosjanina Daniiła Miedwiediewa 6:7 (2-7), 6:4, 6:2 w drugiej rundzie turnieju ATP rangi Masters 1000 na twardych kortach w Montrealu (pula nagród 5,9 mln dolarów).

Kyrgios jest ostatnio w bardzo dobrej formie. W ubiegłym tygodniu zwyciężył w turnieju ATP w Waszyngtonie (pula nagród 1,95 mln dolarów). Był to jego pierwszy triumf od 2019 roku, kiedy również był najlepszy w stolicy USA. W środę potwierdził znakomitą dyspozycję w pojedynku z Miedwiediewem.

Rosjanin również wygrał w ubiegłym tygodniu turniej ATP - w meksykańskiej miejscowości Los Cabos, a za nieco ponad dwa tygodnie ma bronić tytułu w wielkoszlemowym US Open w Nowym Jorku.

W środę z turnieju w Toronto odpadł także rozstawiony z numerem drugim Hiszpan Carlos Alcaraz, przegrywając z Amerykaninem Tommym Paulem 7:6 (7-4), 6:7 (7-9), 3:6.

W trzeciej rundzie jest natomiast startujący z numerem ósmym Hubert Hurkacz, który w nocy z wtorku na środę czasu polskiego wyeliminował Emila Ruusuvuoriego 6:3, 6:7 (4-7), 6:2. Polak zrewanżował się Finowi za porażkę w ubiegłym tygodniu w Waszyngtonie.

Podopieczny amerykańskiego trenera Craiga Boyntona nie zna jeszcze kolejnego przeciwnika. Wyłoni go mecz między rozstawionym z "12" Argentyńczykiem Diego Schwartzmanem a Hiszpanem Albertem Ramosem-Vinolasem.

Hurkacz rywalizuje w Toronto również w deblu. W parze z Janem Zielińskim w 2. rundzie (1/8 finału) zmierzą się z 42-letnim Rohanem Bopanną z Indii i 38-letnim Holendrem Matwe Middelkoopem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLicznik Lewandowskiego bije. Amerykanie wypominają mu minuty bez gola »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj