Dziennik Gazeta Prawana logo

Iga Świątek: Skupiam się na pracy nad grą przy siatce

20 grudnia 2022, 12:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Iga Świątek
<p>Iga Świątek</p>/Newspix
"Mogę skupić się na innych aspektach meczu, zmienić coś w taktyce albo wdrożyć to, nad czym pracuję w okresie przedsezonowym. Wynik nie jest tutaj najważniejszy" - powiedziała Iga Świątek po zwycięstwie w pierwszym meczu pokazowego turnieju tenisowego World Tennis League w Dubaju.

Zasady World Tennis League są niecodzienne, bowiem w tabeli rozgrywek uwzględniany jest każdy gem. W poniedziałek drużyna najlepszej polskiej tenisistki - The Kites (Kanie) - przegrała pierwszy mecz w mikście. Holger Rune i Eugenie Bouhard ulegli 2:6, 3:6 Biance Andrescu i Nickiowi Kyrgiosowi, którzy reprezentują "Orły".

Zwycięstwo Świątek z Francuzką Caroline Garcią 6:3, 6:4 i Kanadyjczyka Felixa Auger-Aliassime'a z Kyrgiosem 7:5, 6:3 pozwoliły ich zespołowi objąć prowadzenie w rywalizacji.

- podkreśliła po meczu liderka rankingu WTA, cytowana na stronie "Tennis.com".

- dodała tenisistka.

Polka miała problemy na początku pierwszego seta w starciu z Garcią, jednak mimo to zdołała rozstrzygnąć spotkanie w dwóch partiach.

- przyznała raszynianka.

Mimo że termin turnieju przypadł na okres przygotowawczy do nowego sezonu, wiele gwiazd światowego tenisa zdecydowało się na udział. W Dubaju poza Świątek rywalizują m.in. Serb Novak Djokovic czy Białorusinka Aryna Sabalenka.

- zakończyła 21-latka.

Kolejną przeciwniczką Polki będzie w czwartek Estonka Anett Kontaveit.

Podczas pokazowego turnieju w Dubaju rywalizują cztery drużyny składające się z czterech lub pięciorga tenisistów. Dwie z nich awansują do finału, który zaplanowano na sobotę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraZłodzieje chcieli obrabować dom Yamala. Do próby włamania doszło po meczu z Francją »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj