Dziennik Gazeta Prawana logo

Caroline Wozniacki wróciła po trzech latach i pokonała 11. rakietę na świecie

31 sierpnia 2023, 09:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Caroline Wozniacki
Caroline Wozniacki/PAP/EPA
Duńska tenisistka polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki w drugiej rundzie US Open zapewniła sobie prestiżowe zwycięstwo kosztem rozstawionej z nr 11. Czeszki Petry Kvitovej 7:5 , 7:6 (7-5). Była liderka światowego rankingu zakończyła karierę po Australian Open 2020, ale ostatnio postanowiła ją wznowić.

Gra podczas wieczornej sesji na zatłoczonych trybunach kortu Arthur Ashe to spełnienie marzeń – skomentowała 33-letnia Dunka.

Trzy lata temu (kończąc karierę - PAP) powiedziałabym, że nigdy nie wrócę na ten kort. Ale powrót i pokonanie 11. zawodniczki na świecie to jest coś! – dodała.

33-latka, zwyciężczyni wielkoszlemowego turnieju w Melbourne w 2018 roku i dwukrotna finalistka US Open (2009, 2014) zrezygnowała z profesjonalnych występów, aby poświęcić się rodzinie, w tym wychowaniu dwójki dzieci. Postanowiła jednak w sierpniu wznowić karierę. Zawody w Nowym Jorku są jej trzecim turniejem, wcześniej wystąpiła w Montrealu i Cincinnati.

Wozniacki o miejsce w 1/8 finału zmierzy się z Amerykanką Jennifer Brady, która w 2020 roku była półfinalistką US Open, ale w ostatnim czasie notuje słabsze wyniki i spadła na 433. miejsce na świecie. Dunka aktualnie zajmuje 623. pozycję w rankingu WTA i otrzymała od organizatorów specjalne zaproszenie do udziału w nowojorskim turnieju.

Ostatni raz Wozniacki pokonała rywalkę z pierwszej dwudziestki rankingu podczas WTA Finals 2018, kiedy zwyciężyła piątą wówczas na świecie... Kvitovą. Pięć lat później ich piętnaste spotkanie zakończyło się podobnym rozstrzygnięciem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLewandowski kupił pływającą willę. Cena przyprawia o zawrót głowy »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj