Dziennik Gazeta Prawana logo

Novak Djokovic po raz 13 w ćwierćfinale US Open

4 września 2023, 08:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Novak Djokovic
Novak Djokovic/PAP/EPA
Novak Djokovic pokonał Chorwata Bornę Gojo 6:2, 7:5, 6:4 w 1/8 finału wielkoszlemowego US Open. Rozstawiony z numerem drugim serbski tenisista, który po tym turnieju wróci na prowadzenie w światowym rankingu, po raz 13. zagra w Nowym Jorku w ćwierćfinale. Jego rywalem będzie Amerykanin Taylor Fritz.

36-latek z Belgradu kontynuuje swoją drogę po 24. wielkoszlemowy tytuł w singlu. Po pięciosetowym maratonie ze swoim rodakiem Laslo Djere w poprzedniej rundzie, tym razem od początku był skoncentrowany i kontrolował przebieg spotkania.

Z kolei zajmujący do tej pory 105. lokatę na liście ATP 25-letni Chorwat, który na Flushing Meadows przebrnął kwalifikacje i trzy rundy głównej części turnieju, nie miał respektu dla utytułowanego rywala, więc publiczność oglądała widowiskowy tenis.

Nigdy wcześniej nie graliśmy przeciw sobie w imprezach ATP, ale oglądałem jego mecze w kwalifikacjach i w pierwszym tygodniu US Open, więc wiedziałem, że jest silny fizycznie i uderza piłkę wyjątkowo mocno. Musiałem też zneutralizować jego serwis - analizował Djokovic, który po raz 13. zameldował się w Nowym Jorku w ćwierćfinale.

Pod tym względem dołączył zatem do tenisowych legend - Amerykanina Andre Agassiego i Szwajcara Rogera Federera, a tylko inna sława urodzony w Czechach Amerykanin Ivan Lendl jest lepszy z 17. występami w czołowej ósemce tej lewy Wielkiego Szlema.

O półfinał Serb, który wygrał tę imprezę trzykrotnie, przy czym ostatnio w 2018 roku, powalczy z Fritzem. Grający z "dziewiątką" Amerykanin pokonał inne, poza Gojo, objawienie tegorocznej edycji - Szwajcara Dominica Strickera 7:6 (7-2), 6:4, 6:4.

Fritz z Djokovicem zmierzył się do tej pory siedem razy i jedyne dwa sety "urwał" mu w Australian Open 2021.

Drugą parę ćwierćfinałową tej połówki drabinki tworzą inni przedstawiciele gospodarzy - Ben Shleton i rozstawiony z "10" Frances Tiafoe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRonaldinho wraca z emerytury. Wiadomo, w jakim klubie będzie grał »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj