Dziennik.pl logo

Kibic wyproszony z trybun na US Open za nazistowskie okrzyki

5 września 2023, 20:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Alexander Zverev
Alexander Zverev/PAP/EPA
Jeden z kibiców został wyproszony z trybun podczas meczu tenisowego US Open we wtorek wczesnym rankiem. Na mężczyznę używającego języka nazistowskiego reżimu Adolfa Hitlera uskarżał się niemiecki tenisista Alexander Zverev, który pokonał Włocha Jannika Sinnera 6:4, 3:6, 6:2, 4:6, 6:3.

Zverev, rozstawiony z numerem 12, w meczu 1/8 finału serwował przy stanie 2:2 w czwartym secie, kiedy nagle podszedł do sędziego głównego i wskazał na kibica, który zachowywał się niewłaściwie.

Właśnie powiedział najsłynniejsze zdanie Hitlera, jakie istnieje na tym świecie – powiedział Zverev sędziemu. To nie do przyjęcia - dodał. Niedługo potem kibic został zidentyfikowany przez siedzących obok niego widzów i został usunięty przez ochronę.

Zverev powiedział po meczu, że już wcześniej fani kierowali pod jego adresem obraźliwe komentarze, ale nigdy nie dotyczyły Hitlera.

Zaczął śpiewać hymn Hitlera. To było "Deutschland über alles" i tego było trochę za dużo – przyznał Zverev.

Uwielbiam, gdy fani są głośni, uwielbiam, gdy są emocjonalni. Ale jestem Niemcem i nie jestem zbyt dumny z tej historii, to naprawdę nie jest wspaniała rzecz - wyjaśnił.

Podkreślił, że wiele osób słyszało słowa wypowiadane przez tego kibica. Wiedziałem, że jeśli nie zareaguję, będzie to złe z mojej strony - uzasadnił.

Zverev wygrał piątego seta, kończąc mecz, który trwał 4 godziny i 41 minut, około godziny 1.40 czasu lokalnego. W ćwierćfinale zmierzy się z obrońcą tytułu Hiszpanem Carlosem Alcarazem.

Szczerze mówiąc to jego strata, że nie był świadkiem dwóch ostatnich setów tego meczu – skwitował Niemiec, nawiązując do incydentu na trybunach. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz z wiedzy ogólnej. 9/12 trafi geniusz. Nieliczni zaliczą więcej niż 6 poprawnych odpowiedzi »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj