Thiem przegrał pierwszego seta, zanim spostrzegawczy fani zauważyli węża przy korcie, co skłoniło organizatorów do zatrzymania gry na 40 minut.
Wąż brunatny przerwał mecz Thiema z McCabem
Sprowadzono profesjonalistę, aby złapał 50-centymetrowego gada, którego lokalne media zidentyfikowały jako śmiertelnie niebezpiecznego węża brunatnego.
Naprawdę kocham zwierzęta, zwłaszcza egzotyczne. Ale powiedzieli mi, że to był naprawdę jadowity wąż i była to naprawdę niebezpieczna sytuacja - oświadczył Thiem.
To coś, co nigdy mi się nie przytrafiło i czego na pewno nigdy nie zapomnę - dodał dziennikarzom po meczu były numer trzy na świecie.
Zeppieri kolejnym rywalem Thiema
Austriak po wznowieniu gry nadal był w niebezpieczeństwie, ponieważ musiał uratować trzy punkty meczowe, zanim wyrównał stan rywalizacji, wygrywając tie-break drugiego seta. Następnie 30-latek zwyciężył w decydującej partii, ostatecznie triumfując 2:6, 7:6 (7-4), 6:4.
Austriak, który po kilku latach zmagań z kontuzją nadgarstka zajmuje obecnie pozycję nr 98 w rankingu ATP, w finałowej rundzie kwalifikacyjnej zmierzy się z Włochem Giulio Zeppierim.
Thiem dotarł do finału Australian Open w 2020 roku, kiedy to przegrał z Serbem Novakiem Djokovicem w pięciu setach, a później po kilku miesiącach wygrał US Open. W latach 2018 i 2019 rywalizował w finale French Open.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
