Zverev piaty raz ograł Alcaraza
26-letni Zverev szósty raz wystąpi w wielkoszlemowym półfinale. Do finału dotarł tylko w US Open 2020. Wówczas przegrał z Austriakiem Dominikiem Thiemem.
Z Alcarazem mierzył się po raz ósmy i odniósł piąte zwycięstwo.
Niemiec doskonale serwował, w efekcie Hiszpan pierwszy raz przełamał go dopiero w dziewiątym gemie trzeciego seta. Alcaraz zdołał wygrać tę partię po tie breaku, ale na więcej Zverev mu nie pozwolił.
Set czwarty zaczął się od dwóch wzajemnych przełamań. Alcaraza serwis zawiódł ponownie w gemie dziewiątym i kilka minut później Zverev zakończył rywalizację wykorzystując pierwszą piłkę meczową. Spotkanie trwało trzy godziny i pięć minut.
Bilans przemawia na korzyść Medwiediewa
Kilka godzin wcześniej Miedwiediew wygrał z Hubertem Hurkaczem (nr 9.) 7:6 (7-4), 2:6, 6:3, 5:7, 6:4.
Bilans meczów Medwiediewa i Zvereva to 11-7 na korzyść Rosjanina.
W drugim półfinale broniący tytułu i najwyżej rozstawiony Novak Djokovic zagra z Włochem Jannikiem Sinnerem (nr 4.). Wobec porażki Alcaraza Serb bez względu na dalsze wyniki zachowa prowadzenie w światowym rankingu.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.