Hurkacz, który pod koniec stycznia awansował na najwyższe w karierze ósme miejsce w światowym rankingu tenisistów, broni w Marsylii tytułu. W pierwszej rundzie miał tzw. wolny los, a w drugiej gładko pokonał Kazacha Aleksandra Szewczenko 6:1, 6:4.
Również 66. na liście ATP Machac nie sprawił mu większych problemów. Hurkacz gładko wygrywał swoje gemy serwisowe. Posłał 11 asów i nie dał rywalowi nawet jednej okazji na przełamanie. Sam natomiast wcześniej lub później przełamywał Czecha. W pierwszym secie miało to miejsce w czwartym gemie, a w drugiej partii już w trzecim gemie.
To było ich pierwsze spotkanie. Trwało godzinę i trzy minuty.
O finał wrocławianin powalczy z 21. w rankingu ATP Humbertem. Z 25-letnim Francuzem mierzył się wcześniej trzy razy i wszystkie mecze wygrał.
Wynik 1/4 finału:
Hubert Hurkacz (Polska, 1) - Tomas Machac (Czechy) 6:3, 6:4
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.