Polka początkowo wywierała presję returnami i jako pierwsza, już w trzecim gemie, przełamała podanie rywalki. Czeszka (WTA 364.) popełniła w tym momencie podwójny błąd serwisowy. Młoda reprezentantka gospodarzy później zagrała pewniej. Od stanu 3:2 dla Fręch Samson wygrała cztery kolejne gemy i pierwszą partię.
W drugim secie role się odwróciły i łodzianka gładko wygrała 6:0. 16-latka z Czech zaczęła szukać ryzykownych i bardzo trudnych rozwiązań, co przeważnie źle się dla niej kończyło. Samson, która grała z obandażowanym lewym udem, poprosiła o przerwę medyczną, ale zdecydowała się kontynuować grę.
W finałowej partii Czeszka przy stanie 2:4, po przegraniu swojego podania, postanowiła zakończyć mecz.
Polski finał w Pradze?
Fręch (WTA 57.) w Pradze zanotowała życiowy sukces. Nigdy przedtem nie grała w finale turnieju WTA.
W drugim meczu półfinałowym dojdzie do innego polsko-czeskiego pojedynku. Magda Linette (nr 4) zmierzy się z najwyżej rozstawioną Lindą Noskovą.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.