Dziennik Gazeta Prawana logo

Były trener Igi Świątek wraca do pracy. Tomasz Wiktorowski przyjął propozycję wielkiej gwiazdy

29 lipca 2025, 07:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Były trener Igi Świątek wraca do pracy. Tomasz Wiktorowski przyjął propozycję wielkiej gwiazdy
Były trener Igi Świątek wraca do pracy. Tomasz Wiktorowski przyjął propozycję wielkiej gwiazdy/shutterstock
Tomasz Wiktorowski niecały rok temu zakończył współpracę z Igą Świątek. 44-letni szkoleniowiec od tego czasu głównie zajmował się komentowaniem tenisowych meczów w telewizji. Teraz jednak wraca do trenowania. Polak przyjął propozycję wielkiej gwiazdy światowych kortów.

Świątek rozstała się z Wiktorowskim w październiku

Wiktorowski przez trzy lata prowadził Świątek. Najlepsza polska tenisistka pod okiem tego szkoleniowca osiągnęła największe sukcesy w swojej karierze. Jednak w październiku ubiegłego roku obie strony postanowiły zakończyć współpracę. Nowym opiekunem 24-letniej tenisistki został Wim Fissette. Natomiast Wiktorowski zrobił sobie dłuższą przerwę od trenowania, aż do teraz. 44-letni szkoleniowiec wraca do pracy szkoleniowej.

Wiktorowski ma pomóc Osace wrócić do czołówki

To już oficjalnie potwierdzona wiadomość. Wiktorowski zostanie trenerem jednej z największych gwiazd światowego tenisa. Z usług Polaka korzystać będzie Naomi Osaka. Japonka w przeszłości była liderką rankingu WTA. Aktualnie 27-latka jest daleko od swojej najlepszej formy. W światowym notowaniu zajmuje 49. miejsce. Wiktorowski ma pomóc jej w powrocie do światowej czołówki.

Wiktorowski zajmie miejsce Mouratoglou

Współpraca Wiktorowskiego z Japonką ma zacząć się od okresu próbnego. Dopiero po nim tenisistka i trener mają zdecydować, czy zwiążą się ze sobą na dłużej. Osaka znana jest z dość częstych zmian w swoim sztabie szkoleniowym. W minioną niedzielę czterokrotna mistrzyni wielkoszlemowa zdecydowała się rozstać z Patrickiem Mouratoglou.

Osaka w poniedziałek rozpoczęła rywalizację w Montrealu. W pierwszej rundzie wygrała z reprezentantką gospodarzy, Arianą Arseneault 6:4, 6:2.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKucharski: W święta u Lewandowskiego przy stole musi być wojna polsko-polska »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj