Dziennik Gazeta Prawana logo

Żużlowa GP: Polacy najlepsi w Lublinie. Kolejny triumf Zmarzlika!

6 sierpnia 2021, 21:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Bartosz Zmarzlik podczas GP Polski w Lublinie
<p>Bartosz Zmarzlik podczas GP Polski w Lublinie</p>/Newspix
Bartosz Zmarzlik wygrał w sobotę trzecie z rzędu zawody tegorocznych indywidualnych mistrzostw świata na żużlu. Dwukrotny mistrz świata był najlepszy w Grand Prix Polski w Lublinie, gdzie drugie miejsce zajął Dominik Kubera, i objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej cyklu.

Zmarzlik w ubiegłym tygodniu dwukrotnie triumfował we Wrocławiu. W piątek powiększył dorobek do 83 punktów, a wicelider Rosjanin Artiom Łaguta ma o trzy mniej. Trzecie miejsce zajmuje Maciej Janowski - 70 pkt.

Z bardzo dobrej strony w piątek pokazał się Kubera, który w swoim debiucie w żużlowej GP, umożliwionym przez dziką kartę od organizatorów, zajął drugą lokatę. Trzeci był Szwed Fredrik Lindgren, a na ostatnim miejscu w finale uplasował się Łaguta.

Bartosz Zmarzlik w efektownym stylu wygrał w Lublinie piątą rundę Grand Prix obejmując prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Sensacją było dotarcie do finału zawodnika z "dziką kartą" Dominika Kubery.

Rewelacyjni Zmarzlik i Kubera, słaby Janowski

Lubelskie rundy Grand Prix miały stać pod znakiem rywalizacji prowadzących w klasyfikacji Macieja Janowskiego, Artioma Łaguty i Bartosza Zmarzlika, jednak od pierwszych wyścigów słabszą dyspozycję wykazywał dotychczasowy lider Janowski, natomiast kapitalną jazdę prezentował dwukrotny mistrz globu Zmarzlik, który w dziewiątym wyścigu niespodziewanie uległ rewelacji piątkowych zawodów - Kuberze.

Serię zasadniczą wygrał Bartosz Zmarzlik gromadząc 12 pkt, tyle samo co Artiom Łaguta i Dominik Kubera. Maciej Janowski zajął dopiero 13. miejsce.

W pierwszym półfinale startujący z zewnętrznego toru Zmarzlik od początku prowadził, a daleko za jego plecami jako drugi przyjechał Szwed Fredrik Lindgren. W drugim półfinale świetnie wystartował Kubera, ale na trasie wyprzedził go Łaguta, a młody Polak, mimo, iż w pewnym momencie miał problem z utrzymaniem płynnej jazdy, odparł ataki Australijczyka Jasona Doyle'a i awansował do wielkiego finału.

Finał, powtórzony w pełnym składzie po upadku Łaguty na pierwszym okrążeniu, był popisem Polaków, którzy nie dali szans Lindgrenowi i Łagucie.

Kolejna runda MŚ odbędzie się w sobotę również w Lublinie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj