Gwizdami i obelgami "przywitano" na lotnisku w Sarajewie piłkarzy Portugalii, którzy jutro zagrają z Bośnią i Hercegowiną o awans do mistrzostw świata. Na drużynę gości czekało około stu kibiców. Niektórych zawodników opluto - poinformowały portugalskie media.
Według dziennika sportowego "A Bola", bośniaccy chuligani wzięli na cel również bagaże gości, kopiąc po kolei wszystkie torby. Dziennikarze, którzy towarzyszyli drużynie, nie kryli zdziwienia biernością służb porządkowych i faktem, że miejscowi kibice mogli bez problemu zbliżyć się do piłkarzy.
Jeden z przedstawicieli federacji portugalskiej, Carlos Godinho, zapowiedział złożenie ostrego protestu do FIFA. "Mimo wszystko piłkarze nie przejmują się tym incydentem i są gotowi zrobić to, co do nich należy: zapewnić sobie na boisku naszą obecność na mundialu" - dodał Godinho, cytowany przez gazetę "Record".
W pierwszym meczu barażowym Portugalia wygrała w Lizbonie z Bośnią i Hercegowiną 1:0. Rewanż odbędzie się w środę w Zenicy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|